fot. twitter.com

J. Kopcińska: Według premiera, sędziowie skazujący opozycjonistów wciąż zasiadają w SN

Premier Mateusz Morawiecki od dawna zwracał uwagę, że sędziowie skazujący opozycjonistów na więzienie w czasie stanu wojennego wciąż zasiadają w SN – oświadczyła rzecznik rządu Joanna Kopcińska. Jak dodała, media informowały, że takie wyroki wydawał m.in. sędzia Józef Iwulski.

W środę na portalu „Gazety Wyborczej” ukazał się tekst Wojciecha Czuchnowskiego pt. „Misja Morawieckiego: w Brukseli pokazywał zdjęcie, na którym wg prawicowych trolli miała być prezes Gersdorf z Gierkiem”. Czytamy w nim, że 4 lipca br. podczas wizyty w Parlamencie Europejskim premier Mateusz Morawiecki „prowadził własne śledztwo: chciał się dowiedzieć, czy na zdjęciu z Edwardem Gierkiem jest pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf”. 

„Miał być to dowód na >>komunistyczne korzenie<< SN” – napisał autor tekstu.

Jak czytamy w artykule, podczas kolacji z europarlamentarzystami, premier Morawiecki miał wypytywać o osoby znajdujące się na tym zdjęciu m.in. europosła SLD Bogusława Liberadzkiego.

Doniesieniom „GW” zaprzeczyła rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, która wysłała w tej sprawie list do autora artykułu. Pismo zamieścił w czwartek portal „wPolityce.pl”.

„Premier Mateusz Morawiecki nie pokazywał nikomu (w tym również posłowi Liberadzkiemu) – zdjęcia, o którym pan pisze. W czasie kolacji wydanej przez Antonio Tajaniego, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, z udziałem europosłów z Polski i innych państw UE, zdjęcie to pokazywała jej uczestnikom – w tym premierowi – inna osoba. Premier nigdy nie twierdził również, że zdjęcie przedstawia prof. Małgorzatę Gersdorf” – napisała w liście rzeczniczka rządu.

Podkreśliła jednocześnie, że premier Morawiecki od dawna zwracał uwagę na to, że „sędziowie skazujący opozycjonistów na kary więzienia w czasie stanu wojennego wciąż zasiadają w Sądzie Najwyższym (pełniąc w nim bardzo ważne funkcje)”.

„Źródłem tej wiedzy nie jest jednak opisywane przez pana zdjęcie – ale konkretne fakty na temat przeszłości tych osób” – zaznaczyła rzeczniczka rządu.

Kopcińska zwróciła uwagę, że niedawno media informowały, że takie wyroki wydawał m.in. sędzia Józef Iwulski, zastępujący Pierwszego Prezesa SN, który – jak napisała rzecznik – został powołany do Sądu Najwyższego w 1990 r. przez ówczesnego prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego.

„W efekcie przeprowadzanej obecnie reformy sądownictwa w stan spoczynku przeszli także inni sędziowie uwikłani w skazywanie opozycjonistów” – podkreśliła w liście Kopcińska.

Portal Onet podawał, że Iwulski orzekał w kilku procesach politycznych za czasów PRL, w których skazywano opozycjonistów. „Gazeta Polska Codziennie” pisała o aktach IPN, z których wynikałoby, że sędzia Iwulski w 1976 r. został skierowany do ośrodka szkolenia WSW, gdzie po uzyskaniu „szlifów kontrwywiadu wojskowego PRL” odbył półroczne praktyki.

PAP/RIRM

drukuj