PAP/Radek Pietruszka

Finisz kampanii. Wybory już w niedzielę

W sobotę cisza wyborcza. Kandydaci od miesięcy przekonywali mieszkańców, że są najlepszymi gospodarzami dla ich regionów. Czy przekonali? O tym dowiemy się już w najbliższą niedzielę.

Ostatni dzień kampanii był dla kandydatów pracowity i emocjonalny. Tegoroczna kampania to wyścig o wszystko. Wiedzą o tym zarówno kandydaci w wyborach samorządowych, ale też Polacy. Gorąco jest szczególnie w największych miastach, gdzie od lat rządy sprawują ci sami włodarze. W Gdańsku, bastionie Platformy, o fotel prezydenta walczy trzech głównych rywali: Kacper Płażyński z PiS i przedstawiciele formacji, która rządziła w Gdańsku przez ostatnie 16 lat – Paweł Adamowicz i Jarosław Wałęsa. Oddanie głosu na tych kandydatów to – zdaniem Płażyńskiego – utrwalenie układu działającego na szkodę mieszkańców.

– Czym innym jest rozwój, który daje możliwości, daje korzyści konkretnym grupom ludzi zaufanym prezydentowi Adamowiczowi, a czym innym jest zrównoważony rozwój, na podstawie którego wszyscy możemy korzystać – wskazał Kacper Płażyński.

W Łodzi w wyborach samorządowych zmierzą się ze sobą: obecna prezydent miasta Hanna Zdanowska z PO – skazana na karę grzywny prawomocnym wyrokiem za poświadczenie nieprawdy w dokumentach – i polityk PiS Waldemar Buda.

Obecna prezydent najchętniej sprawę wyroku zamiotłaby pod dywan.

– Tak naprawdę CBA prowadziło postępowanie jeszcze zanim PiS doszło do władzy – wskazał dziennikarz Radia Łódź w rozmowie z kandydatką na prezydenta miasta.

– Nie śledztwo i nie CBA, a ABW i wręcz przeciwnie, dopóki był kto inny Prokuratorem Generalnym, nie decydował się na wszczęcie. Wręcz przeciwnie, prokuratura, która zajmowała się na początku tą sprawą, w ogóle nie widziała żadnych problemów. I może skończmy na ten temat w tej chwili – powiedziała Hanna Zdanowska.  

To nie jedyne kontrowersje, jakie podczas kampanii wyborczej ujrzały światło dzienne. Gorąco jest też w Krakowie. Wszystko wskazuje na to, że prezydent Jacek Majchrowski, którego oblicze ujawniają nagrania z restauracji Sowa i Przyjaciele, nie uniknie starcia z Małgorzatą Wassermann w drugiej turze wyborów. Kandydatka PiS okazuje się być silnym kandydatem.

– Pokazaliśmy bardzo dobry spójny program dla Krakowa. Pokazaliśmy, że nie musimy w mieście tonąć w korkach. Nie musimy oddychać smogiem. Deweloperzy nie muszą tutaj królować. To wszystko może się zmienić – podkreśliła kandydatka PiS na prezydenta Krakowa.

W walce o głosy krakowian Małgorzatę Wassermann poparła była premier Polski Beata Szydło.

– Chcemy Państwu zaoferować dobrą zmianę, a robimy to dlatego, że możemy dzisiaj z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: Dotrzymaliśmy słowa w rządzie. (…) I tak samo wywiążemy się w samorządach – zadeklarowała Beata Szydło.

Od samego początku gorąca sytuacja jest też w Warszawie. Tam głównymi rywalami są: Patryk Jaki z PiS i Rafał Trzaskowski z PO, który wsparcia szuka m.in. w środowisku LGBT. Zadeklarował, że podpisze samorządową kartę, która zakłada popieranie środowisk homoseksualnych i organizację tzw. Parad Równości.

– Wiele postulatów, które są w karcie, są zawarte w moim programie. Ja uczestniczyłem w samej Paradzie Równości, mówiłem jasno i deklaruję to po raz kolejny, że obejmę paradę swoim patronatem – mówił Rafał Trzaskowski.

Na ten krok Trzaskowskiego odpowiada jego kontrkandydat Patryk Jaki.

– Trzaskowski mówi, że podpisze kartę LGBT. Ja nie podpiszę żadnej karty ideologicznej – odpowiedział Patryk Jaki.

Walka o głosy trwa też w Szczecinie. Tam największym poparciem sondażowym cieszą się mec. Bartłomiej Sochański z PiS i Sławomir Nitras z PO.

Ta kampania nie była wolna od różnego rodzaju zaczepek. Jak Państwo wiecie, parę razy znaleźliśmy się również w sądzie. Te sprawy, które tam były, wygraliśmy. Nie przegraliśmy żadnej. Ale chcę z tego miejsca powiedzieć wszystkim moim konkurentom: „It is over” – skończyło się. Jest po kampanii. Dzisiaj Szczecin wymaga współpracy – powiedział Bartłomiej Sochański.

Murem za kandydatem PiS staje minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

– Polska jest jedna. Szczecin jest jeden. Mieszkańcy niezależnie od zasobności swoich portfelów, od wieku, od wykształcenia mogą liczyć na PiS – zaznaczył minister Brudziński.

O tym, kto wygra tegoroczne wybory samorządowe już w najbliższą niedzielę zdecydują sami Polacy. To od nich będzie zależeć, komu powierzą pieczę nad swoimi wsiami i miastami.

To ważny wybór o naszą przyszłość – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, lider Prawicy RP, która startuje z list Kukiz’15.

– Jak będą wyglądały nasze szkoły, jakie będą programy, kto będzie uczył w tych szkołach, jak będzie wyglądała kultura, jak będą funkcjonowały ośrodki, centra kultury w mniejszych miejscowościach, nie tylko teatry, które powinny służyć rozwojowi prawdziwej polskiej kultury, a nie demoralizacji – mówił dr Kawęcki.

Głosowanie już w najbliższą niedzielę. Lokale wyborcze zostaną otwarte o godz. 7.00. W sobotę cisza wyborcza.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj