fot. twitter.com/CBAgovPL

CBA: kolejni zatrzymani ws. Radwaru, Biuro wzywa do informowania o niewykrytych jeszcze sprawach

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejne dwie osoby, które mają być związane z korupcją w PIT Radwar – dowiedziała się PAP. Biuro wzywa do informowania o niewykrytych jeszcze przypadkach korupcji i korzystania z. klauzuli niekaralności za takie przestępstwa.

Jak dowiedziała się PAP, w Warszawie agenci z gdańskiej delegatury CBA zatrzymali pracownika spółki zbrojeniowej, a we współpracy z Żandarmerią Wojskową we Wrocławiu – biznesmena działającego w branży elektronicznej. Sprawa dotyczy łapówek przy zakupach dla PIT Radwar. Która należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA potwierdził, że doszło do zatrzymań i podał, że sąd aresztował pracownika Radwaru, a wobec biznesmena zastosowano 70 tys. zł poręczenia, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Piotr Kaczorek przypomniał, że prowadzone pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku śledztwo CBA we współpracy z Żandarmerią doprowadziło łącznie do zatrzymania pięciu osób.

„Prowadzący sprawę ustalili, że w jednej ze spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej – PIT RADWAR SA może dochodzić do procederu korupcyjnego. To jedna z większych spółek działających w sektorze przemysłu obronnego m.in. dostawca urządzeń z zakresu elektroniki profesjonalnej dla Sił Zbrojnych RP” – przypomniał Piotr Kaczorek.

„Podejrzenia dotyczyły procesu zakupów maszyn, urządzeń i części do nich realizowanych przez zatrudnionych w logistyce Radwaru. W wyniku operacji specjalnej agenci CBA zatrzymali w Warszawie chwilę po przyjęciu gotówki dwóch pracowników logistyki spółki zbrojeniowej. Pieniądze stanowiły nielegalną prowizję za zakupy części” – mówił PAP Piotr Kaczorek.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty korupcji gospodarczej i zostali decyzją sądu aresztowani. Dwa tygodnie później funkcjonariusze CBA zatrzymali przedsiębiorcę, który miał zawyżać wartość towarów dostarczanych do Radwaru o kilkuprocentową prowizję.

„Po wpłacie pieniędzy za faktury przekazywał tę kwotę w ramach korzyści majątkowej pracownikowi spółki” – opisywał Piotr Kaczorek.

Według CBA takich przypadków mogło być wiele, a proceder mógł trwać od wielu miesięcy, dlatego przypomina przedsiębiorcom, którzy dali się uwikłać w ten proceder i którzy wręczyli korzyść majątkową na skutek składanych im propozycji korupcyjnych, że istnieje możliwości skorzystania z tzw. klauzuli niekaralności wynikająca z Kodeksu karnego – podkreślił Piotr Kaczorek w rozmowie z PAP.

„Zgodnie z kodeksem karnym warunkiem uniknięcia odpowiedzialności karnej jest dobrowolne zawiadomienie organów ściągania – w tym przypadku Delegaturę CBA w Gdańsku lub prokuraturę – przez osobę, która udzieliła lub obiecała udzielić korzyść majątkową, oraz ujawnienie przez nią wszystkich okoliczności przestępstwa, przy czym musi to nastąpić wcześniej, niż organy ścigania w inny sposób dowiedzą się o tym przestępstwie” – wyjaśnił.

PAP/RIRM

drukuj