fot. twitter.com

Akcja protestacyjna policjantów

Od dziś funkcjonariusze z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów będą wypisywać mniej mandatów karnych. To jeden z elementów ich protestu. Domagają się podwyżek, odmrożenia waloryzacji pensji oraz powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

Strajkujący policjanci zdecydowali, że zaczną rzadziej wypisywać mandaty karne. W możliwych sytuacjach będą stosować pouczenia. Zapowiedzieli też oflagowanie jednostek i oznakowanie pojazdów.

Funkcjonariusze zrzeszeni w Niezależnym Samorządnym Związku Zawodowym Policjantów domagają się 650zł podwyżki, odmrożenia waloryzacji pensji oraz powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego. Rozmowy z protestującymi funkcjonariuszami cały czas prowadzi resort spraw wewnętrznych i administracji.

Ministerstwo przypomina równocześnie, że realizuje program modernizacji służb mundurowych, z którego do policji trafi ponad 6 mld złotych. Joachim Brudziński deklaruje, że zależy mu na tym, by funkcjonariusze otrzymywali za swoją służbę godne wynagrodzenie. Jednak, jak dodaje Prawo i Sprawiedliwość, rząd zmaga się z wieloletnimi zaniedbaniami w tej kwestii.

Resort sukcesywnie wprowadza podwyżki uposażeń. Od przyszłego roku funkcjonariusze będą zarabiać średnio o ponad 800 zł więcej niż w 2015 r. Wzrosną też wynagrodzenia pracowników cywilnych.

W maju podwyżki otrzymali najmniej zarabiający i nowo przyjęci funkcjonariusze. Zwiększony został też dodatek dla policjantów pracujących w Warszawie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj