fot. TV Trwam

A. Mularczyk: W kwietniu zainicjuję działania zmierzające do umiędzynarodowienia sprawy reparacji i odszkodowań dla Polski

Należy umiędzynarodowić sprawę reparacji należnych Polsce od Niemiec za straty poniesione w czasie II wojny światowej; w kwietniu zainicjuję pierwsze działania w tej sprawie – powiedział w czwartek PAP szef parlamentarnego zespołu ds. reparacji Arkadiusz Mularczyk (PiS).

W środę wieczorem parlament Grecji zdecydował, że Ateny mają oficjalnie zażądać od Niemiec reparacji za zniszczenia i zbrodnie wojenne z okresu II wojny światowej. Według greckiej komisji ekspertów w grę wchodzi co najmniej 290 miliardów euro. Zgodnie z decyzją parlamentu, podjętą przytłaczającą większością głosów, rząd Grecji ma podjąć niezbędne działania dyplomatyczne i prawne w tej sprawie.

Zdaniem posła Mularczyka, uchwała ta ma duże znaczenie także Polski. Jak dodał zarówno Polska, jak i Grecja zostały bardzo zniszczone w wyniku działań wojennych za co nigdy nie otrzymały ze strony Niemiec adekwatnych odszkodowań. Zdaniem Mularczyka, wobec Polski i Grecji Niemcy stosują w tej sprawie podobną argumentację twierdząc, że kwestia reparacji jest już zamknięta.

Poseł zapowiedział, że przed 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej przypadającą 1 września, będzie gotowy raport parlamentarnego zespołu ds. reparacji. Według niego następnie „należałoby rozważyć” przyjęcie, podobnie jak w Grecji, stosownej uchwały Sejmu w tej sprawie. Miałaby ona obligować rząd do podjęcia rozmów bilateralnych z Niemcami na temat reparacji.

„W sytuacji, gdyby Niemcy nie chciały podjąć rozmów, to oczywiście widzę pole do mediacji, do poszukiwania arbitrażu czy podjęcia działań politycznych zmierzających do umiędzynarodowienia tej problematyki i wywierania presji politycznej na Niemcy” – zaznaczył poseł. Wskazał, że kwestia reparacji mogłaby być przedmiotem inicjatyw w Parlamencie Europejskim, Radzie Europy czy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) czy Trybunału Sprawiedliwości w Hadze.

Poseł Mularczyk zapowiedział też, że „w perspektywie tego miesiąca” zainicjuje działania „o charakterze międzynarodowym, których celem będzie walka o reparacje i odszkodowania wojenne dla osób indywidualnych”. Jak wskazał, obecnie istnieje znaczna grupa osób poszkodowanych podczas II wojny światowej, która nie ma żadnych prawnych możliwości ubiegania się o odszkodowania.

W ubiegłym tygodniu szef MSZ Jacek Czaputowicz zapowiedział, że straty poniesione przez Polskę w wyniku II wojny światowej będą przedmiotem dyskusji przy okazji nadchodzących rocznic.

Poinformował, że zaprosił szefa MSZ Niemiec Heiko Maasa do złożenia wizyty w Warszawie 1 sierpnia, w dniu 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

„Byłaby to także okazja do przedyskutowania kwestii historycznych, a także odbycia rozmów dwustronnych” – podkreślił polityk. Wspomniał też o obchodzonej 1 września 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, na którą zaproszony został m.in. prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

Pod koniec września 2017 r. z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej. Jego przewodniczącym został Arkadiusz Mularczyk. Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych – o którą wnioskował Mularczyk – zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione.

Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.

Na początku marca Mularczyk mówił w Polsat News, że waloryzując powojenny raport o stratach wojennych o wartość dolara, reparacje od Niemiec dla Polski za II wojnę światową mogłyby wynieść ok. 850 mld dolarów. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził wcześniej opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne, których – jak mówił – „tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś”.

W październiku 2017 r. z inicjatywy Mularczyka grupa 100 posłów PiS zwróciła się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, z których wywodzi się zasadę immunitetu sądowego obcych państw w sprawach o odszkodowania z tytułu m.in. zbrodni wojennych.

W listopadzie 2018 r., w stanowisku Prokuratora Generalnego, przesłanym do TK po wniosku posłów PiS napisano, że przepis kodeksu postępowania cywilnego, dotyczący immunitetu obcych państw, na podstawie którego polski sąd bezwarunkowo musi odrzucić pozew w sprawach dot. zbrodni wojennych jest niezgodny z konstytucją.

PAP/RIRM

drukuj