fot. PAP/Andrzej Grygiel

A. Mularczyk skierował do premiera pytanie, czy zaskarżone zostaną przepisy pakietu mobilności

Arkadiusz Mularczyk (PiS) zapytał w interpelacji premiera Mateusza Morawieckiego, czy Rada Ministrów podejmie w najbliższym czasie decyzję o wszczęciu procedury zaskarżenia przepisów pakietu mobilności oraz czy zasadne jest stworzenie zespołu ds. monitorowania Jednolitego Rynku Unii Europejskiej.

W interpelacji do której dotarła PAP, Arkadiusz Mularczyk – który kandyduje do PE z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego – napisał, że „pakiet mobilności stanowi duże zagrożenie dla funkcjonowania rynku wewnętrznego Unii Europejskiej, narusza swobodę świadczenia usług oraz niweczy swobodę przepływu towarów i tym samym uderza w Zjednoczoną Europę”.

„Czy Rada Ministrów podejmie w najbliższym czasie decyzję o wszczęciu procedury zaskarżenia przepisów pakietu mobilności lub względnie krajowych przepisów we Francji, Niemczech, Holandii i Austrii naruszających prawo europejskie w zakresie transportu międzynarodowego?” – brzmi pytanie Arkadiusza Mularczyka do szefa polskiego rządu.

Kandydat do Parlamentu Europejskiego chce także wiedzieć, czy premier uważa za zasadne stworzenie stałego zespołu ds. monitoringu funkcjonowania Jednolitego Rynku Unii Europejskiej, który „wywierałby presję na Komisję Europejską w celu sprawniejszego egzekwowania prawa europejskiego wobec państw członkowskich UE”.

W interpelacji Arkadiusz  Mularczyk pisze o zagrożeniach, jakie niesie pakiet mobilności.

„W imieniu polskich pracowników i przedsiębiorców oraz mając na uwadze interesy polskiej gospodarki i Zjednoczonej Europy pozwalam sobie podzielić się z panem premierem kilkoma analizami i wnioskować o pilne podjęcie decyzji przez Radę Ministrów o wszczęciu przygotowań do zaskarżenia przepisów pakietu mobilności w jego obecnym – jeszcze nieostatecznym kształcie oraz o objęcie nadzoru nad tymi pracami osobiście przez pana premiera, z racji istotności polskiej branży transportowej dla polskiego PKB” – napisał Arkadiusz Mularczyk w interpelacji.

Poseł Arkadiusz Mularczyk zaznaczył, że nawet jeżeli przepisy pakietu mobilności nie zostaną ostatecznie przyjęte to prace w celu zaskarżenia pakietu mogą posłużyć do zaskarżenia krajowych przepisów w Niemczech, Francji, Austrii i Holandii.

„Wobec obecnych tendencji narzucania rozwiązań niszczących wspólny rynek UE przez takie kraje jak Francja i Niemcy, korzystające ze swej nadreprezentacji w instytucjach unijnych, zachodzi pilna potrzeba stworzenia zespołu ekspertów prawnych i ekonomicznych w kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych, który zajmowałby się bieżącym monitorowaniem stanu przestrzegania zasad rynku wewnętrznego w Unii Europejskiej” – wskazał kandydat do PE.

Europarlament poparł na początku kwietnia propozycje nowych przepisów w sprawie przewoźników drogowych. To kontrowersyjny projekt regulacji niekorzystnych dla Polski i krajów regionu, który zakłada m.in. objęcie przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników. Zwiększy to koszty działania polskich firm.

Przyjęcie przepisów nie kończy procesu legislacyjnego, bo w kolejnym kroku kompromis w sprawie ostatecznego kształtu regulacji będą musiały wypracować PE, Komisja Europejska i kraje członkowskie (Rada UE). Nie wiadomo, czy będzie na to czas, bo ostatnia sesja PE, na której taki kompromis musiałby być zatwierdzony, odbędzie się w dniach 15-18 kwietnia. Europosłowie wskazują więc, że czasu pozostało niewiele, co działa na korzyść przeciwników regulacji.

PAP/RIRM

drukuj