fot. PAP/Adam Warżawa

74 lata temu Gdańsk powrócił do Rzeczypospolitej Polskiej

Gdańsk świętuje 74. rocznicę powrotu do Macierzy. W dość osobliwy sposób rocznicę obchodzi prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz: wraz ze swoimi współpracownikami złożyła kwiaty na cmentarzu żołnierzy sowieckich, którzy już po wypędzeniu wojsk niemieckich zamienili miasto w ruinę.

28 marca z Dworu Artusa zdjęto hitlerowską flagę ze swastyką. Na maszt wciągnęli polską, biało-czerwoną flagę. To wydarzenie i ten dzień uznano za powrót Gdańska do Macierzy, ale o tym – co działo się w Gdańsku po zakończeniu walk z Niemcami – decydowali sowieci. Gdańsk potraktowano jak inne miasta niemieckie na terenie Prus Wschodnich czy III Rzeszy – mówił historyk dr Daniel Czerwiński z gdańskiego IPN.

– Były grabione, ludność cywilna była nękana, kobiety gwałcone przez czerwonoarmistów – powiedział dr Daniel Czerwiński.

Sowieci dokonywali masowych mordów na mieszkańcach Gdańska, nie rozróżniali, czy to byli Niemcy, Polacy czy Kaszubi. Tragiczny był dzień 27 marca 1945. Wtedy to jeszcze Niemcy dokonali straszliwej masakry.

– Na co najmniej stu mieszkańcach zamordowanych we wnętrzu podpalonego kościoła pod wezwaniem św. Józefa – oznajmił prof. dr hab. Mirosław Golon, dyrektor IPN w Gdańsku.

Już po wyparciu wojsk niemieckich sowieci przystąpili do niszczenia miasta. Stare miasto zamieniono w gruzowisko.

– To są sprawy, które trudno uznać za chwalebne dla wojska sowieckiego, które zdobywało Gdańsk – mówił dr Daniel Czerwiński.

Mimo bestialstwa, z jakim sowieci obeszli się z Gdańskiem, obecne władze miasta oddają hołd tak zwanym wyzwolicielom. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz wraz ze współpracownikami złożyła kwiaty na cmentarzu żołnierzy radzieckich.

TV Trwam News/RIRM

drukuj