Polska – Grecja 1:1

Meczem z Grecją na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Polski zainaugurowała udział w piłkarskich mistrzostwach Europy – największej imprezie sportowej, jaka kiedykolwiek była organizowana w naszym kraju. Mecz inauguracyjny mistrzostw Europy w piłce nożnej na Stadionie Narodowym pomiędzy drużynami Polski i Grecji zakończył się remisem.

Pierwszego gola w 17 minucie głową strzelił Robert Lewandowski. W drugiej połowie wyrównał Dmitris Salpingidis. Czerwone kartki otrzymali: jeden z zawodników drużyny Grecji a także polski bramkarz Wojciech Szczęsny. Krzysztof Miklas – komentator sportowy tuż po meczu stwierdził, że remis jest zasłużony i sprawiedliwy.

Natomiast Franciszek Smuda przyznał jeszcze przed rozgrywkami, że w dzisiejszym meczu z Grecją, inaugurującym finały piłkarskich mistrzostw Europy, jego podopieczni zagrają o zwycięstwo, ale remisem też nie pogardzą.

Mamy przyszłościowy zespół, w którym mogę liczyć na każdego zawodnika. Marzę, abyśmy zostali czarnym koniem turnieju i co najmniej zrealizowali cel, jakim jest wyjście z grupy – powtórzył wczoraj Smuda słowa, które wypowiadał od dłuższego czasu. Chwalił podopiecznych. – Są zdyscyplinowani, wiedzą, o której muszą położyć się spać, jak się zachowywać. Nie muszę ich szpiegować, by się dowiedzieć, co robią – wyliczał.

Smuda starał się nie wywierać na swych podopiecznych zbyt dużej presji, a jeśli już taka się pojawiała, ściągał ją z ich barków. – Wiemy, co zrobić, by Grecję pokonać. Zagramy zatem o zwycięstwo, ale mecze otwarcia najczęściej kończyły się remisami. Jeśli zatem padnie taki wynik, nie poddamy się rozpaczy, bo będzie to oznaczać, że nadal jesteśmy w grze, nie odpadamy i o awans powalczymy w kolejnych starciach – powiedział jeszcze przed meczem Smuda. Biało-Czerwoni w pięciu ostatnich meczach towarzyskich nie stracili bramki. Taką passą jeszcze nigdy nie mogli się pochwalić. Po raz ostatni przegrali 11 listopada ubiegłego roku z Włochami. Dziś na trybunach pojawiło się ponad 50 tysięcy polskich kibiców. Nie zabrakło Greków, ale w przeważającej większości fani trzymali w ręku biało-czerwone flagi, na szyjach zawiesili biało-czerwone szaliki, a z ich gardeł wydobywało się donośne: „Polska, Polska”.

Nad Stadionem Narodowym został rozłożony dach na życzenie UEFA, która chciała, by nic nie zakłóciło ceremonii otwarcia i samego meczu.

Daty rozgrywek mistrzostw Europy w piłce nożnej:
Faza grupowa

9 czerwca
grupa B
Holandia – Dania (Charków, 18.00)
Niemcy – Portugalia (Lwów, 19.45)

10 czerwca
grupa C
Hiszpania – Włochy (Gdańsk, 18.00)
Irlandia – Chorwacja (Poznań, 20.45)

11 czerwca
grupa D
Francja – Anglia (Donieck, 18.00)
Ukraina – Szwecja (Kijów, 20.45)

12 czerwca
grupa A
Grecja – Czechy (Wrocław, 18.00) Polska – Rosja (Warszawa, 20.45)

13 czerwca
grupa B
Dania – Portugalia (Lwów, 18.00)
Holandia – Niemcy (Charków, 20.45)

14 czerwca
grupa C
Włochy – Chorwacja (Poznań, 18.00)
Hiszpania – Irlandia (Gdańsk, 20.45).

15 czerwca
grupa D
Ukraina – Francja (Donieck, 18.00),
Szwecja – Anglia (Kijów, 20.45)

16 czerwca
grupa A
Grecja – Rosja (Warszawa, 20.45)
Czechy – Polska (Wrocław, 20.45)

17 czerwca
grupa B
Portugalia – Holandia (Charków, 20.45)
Dania – Niemcy (Lwów, 20.45)

18 czerwca
grupa C
Chorwacja – Hiszpania (Gdańsk, 20.45)
Włochy – Irlandia (Poznań, 20.45)

19 czerwca
grupa D
Szwecja – Francja (Kijów, 20.45) Anglia – Ukraina (Donieck, 20.45)

Ćwierćfinały

21 czerwca
1) pierwszy zespół grupy A – drugi zespół grupy B
(Warszawa, 20.45)

22 czerwca
2) pierwszy zespół grupy B – drugi zespół grupy A
(Gdańsk, 20.45)

23 czerwca
3) pierwszy zespół grupy C – drugi zespół grupy D
(Donieck, 20.45)

24 czerwca
4) pierwszy zespół grupy D – drugi zespół grupy C
(Kijów, 20.45)

Półfinały
27 czerwca
zwycięzca ćwierćfinału 1 – zwycięzca ćwierćfinału 3 (Donieck, 20.45)
28 czerwca
zwycięzca ćwierćfinału 2 – zwycięzca ćwierćfinału 4 (Warszawa, 20.45)

Finał
1 lipca
zwycięzcy półfinałów (Kijów, 20.45)

drukuj