fot. flickr.com

Polska chce od KE wyjaśnień ws. reformy ETS

Polska będzie domagała się wyjaśnienia Komisji Europejskiej ws. reformy unijnego systemu pozwoleń na emisję CO2, a w razie potrzeby zaskarży decyzję – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Szef resortu odniósł się w ten sposób do przyjętego wczoraj przez państwa Unii Europejskiej stanowiska. Polska w grupie dziewięciu krajów UE wyraziła sprzeciw, ale nie udało się zablokować prac.

Zgodnie z obowiązującym nicejskim systemem głosowania liczba ta powinna wystarczyć do utworzenia mniejszości blokującej. Mimo to prezydencja maltańska przeforsowała przyjęcie stanowiska.

Sprawy proceduralne budziły wielkie wątpliwości nie tylko u nas, ale także wśród innych państw – podkreślił minister Jan Szyszko.

Jest pewna kwestia sporna dlatego, że mieliśmy mniejszość blokującą i według obowiązujących przepisów to stanowisko zostało zablokowane. Natomiast doszło do kuriozalnej interpretacji, mianowicie tego rodzaju, że wtedy, kiedy będzie to stanowisko przekazywane i dyskutowane z Parlamentem Europejskim będą obowiązywały już inne zasady głosowania związane z traktatem nicejskim. Tu w tej sprawie poprosimy o wyjaśnienie Komisji Europejskiej, prawników, i w razie czego tę decyzję postaramy się zaskarżyć – zaznaczył minister.

Uzgodnione przez państwa członkowskie stanowisko przewiduje, że od 2021 r. liczba uprawień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 proc. Dla Polski będzie to oznaczać wyższe rachunki za energię elektryczną.

Europejski System Handlu Emisjami to jedno z głównych narzędzi, które mają pomóc UE ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 40 proc. w roku 2030 r.

RIRM

drukuj