fot. PAP

Polscy rolnicy czekają na wsparcie

Komisarz UE ds. rolnictwa będzie odpowiadał na pytania europosłów ws. możliwych dalszych działań mających pomóc rolnikom dotkniętym przez rosyjskie embargo.

W ubiegłym tygodniu KE zawiesiła wsparcie dla rolników z powodu wątpliwości dotyczących danych z wniosków o rekompensaty za wycofanie produktów z rynku. Sytuacja wielu gospodarstw jest dramatyczna.

Dotychczasowa pomoc ze strony Brukseli była dla rolników symboliczna. Gospodarze zgłosili wnioski o wartości 176 mln euro. Tymczasem na wycofywanie z rynku niektórych owoców i warzyw w całej Europie, Bruksela przeznaczyła jedynie 125 mln euro.

Rosyjskie embargo najbardziej dotyka polskich rolników. Z Polski pochodzi 87 proc. wszystkich wniosków o rekompensaty. I do nich zastrzeżenia zgłosili urzędnicy KE. Uznali, że prośby o rekompensaty były nieproporcjonalne, a wielkość produkcji była o kilka razy większa niż cały średni roczny eksport UE do Rosji. W efekcie Bruksela zawiesiła przyjmowanie nowych wniosków.

– Odnoszenie polskiego zgłoszenia tylko do wielkości i wartości eksportu za rok 2013 jest wyrazem niekompetencji i niedojrzałości urzędników. To oni w rozporządzeniu dali prawo zgłoszenia rolnikom wycofania produkcji takiej ilości jaką uznają za stosowną – powiedział Marek Sawicki, minister rolnictwa.

Opozycja podkreśla, że rząd powinien zająć zdecydowane stanowisko wobec KE.

– To co w tej chwili musi zrobić rząd, to zająć zdecydowane stanowisko w stosunku do Komisji Europejskiej. Z drugiej, strony rząd powinien także spojrzeć na własne środki, które posiada i najpierw wspomóc sadowników własnymi środkami. Sadownicy rzeczywiście są w trudnej sytuacji. Trzeba pomóc im zagospodarować zbiory, aby służyły one człowiekowi i żeby sadownicy nie zbankrutowali – podkreślił prof. Jan Szyszko, poseł PiS.
– Rząd koalicyjny PO- PSL powinien szybko zareagować i dać sadownikom rekompensaty z polskiego budżetu. Powinien równocześnie domagać się w UE tego, żeby nie było blokady środków unijnych. Jesteśmy w strukturach Unii Europejskiej i polscy rolnicy i sadownicy pomoc unijną powinni otrzymać. Z naszego budżetu – przede wszystkim – jakieś środki powinny być wyasygnowane, żeby wypłacić rekompensaty polskim rolnikom – mówił Dariusz Bąk, poseł PiS.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj