fot. PAP/EPA

Polscy politycy zabierają głos ws. Brexitu

Polscy politycy – za pośrednictwem portali społecznościowych – komentują decyzję Wielkiej Brytanii o wyjściu z Unii Europejskiej. „Po Brexicie z pewnością wzrośnie znaczenie Grupy Wyszehradzkiej” – napisał na Twitterze marszałek Marek Kuchciński. „Dla dobra UE głos Obywateli musi przestać być ignorowany” – podkreślił Stanisław Tyszka.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE nie oznacza nic dobrego dla Polski – wskazuje za pośrednictwem Facebooka Paweł Kukiz. Lider Ruchu Kukiz’15 tłumaczy, że Brytyjczycy stanowili przeciwwagę dla centralistycznych zapędów Berlina, które – w jego ocenie – nasilą się po Brexicie.

„W tej sytuacji powinniśmy zawęzić współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz rozważyć jej poszerzenie o Rumunię i Chorwację. W przeciwnym wypadku zmaterializuje się wizja kontrolowanej przez Niemcy Mitteleuropy” – czytamy na profilu Pawła Kukiza.

Decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej lider Ruchu Kukiz’15 określił jako klęskę projektu zjednoczenia Europy opartego na biurokracji i regulacjach.


Według Marka Kuchcińskiego, „w obecnej sytuacji bardzo istotne znaczenie zyskuje koncepcja Europy suwerennych państw”. Jak podkreślił, decyzja obywateli Zjednoczonego Królestwa wskazuje na potrzebę głębokiej refleksji nad funkcjonowaniem instytucji unijnych.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka zaznaczył, że o wyniku referendum zdecydowały „antyeuropejskie szaleństwa Brukseli (kryzys, imigracja)”. Dodał, że dla dobra Unii Europejskiej głos Obywateli musi przestać być ignorowany.

Jasnej deklaracji o ścisłej współpracy Polski z Unią Europejską od wszystkich partii w kraju oczekują politycy Nowoczesnej. „Apelujemy o odpowiedzialność rządu i zakończenie konfliktów z UE” – napisała Katarzyna Lubnauer.

Według Grzegorza Schetyny, Unię Europejską opuszcza kluczowy partner rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jak zapowiedział lider partii, 1 lipca Platforma Obywatelska – z udziałem reprezentujących klub europosłów – będzie przygotowywać nowe scenariusze dla sytuacji w UE.

W ocenie posła Roberta Winnickiego tylko potężne wstrząsy, jakim jest Brexit, mogą powstrzymać rozwój UE w kierunku państwa federalnego. Lider Ruchu Narodowego pisał o konieczności obalenia Unii i zaproponowania nowej współpracy w ramach kontynentu.

RIRM

drukuj