fot.PAP

Polscy lekarze oburzeni listem ministra zdrowia

Polscy lekarze z całego świata są oburzeni listem ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza – powiedział prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.

Do Krakowa przybyło ponad 700 lekarzy z całego świata, gdzie trwa światowy Kongres Polonii Medycznej. Rozmawiają o tym jak uniknąć błędów lekarskich, niepożądanych zdarzeń i zachować najlepszą jakość leczenia.

Na spotkanie zaproszony został szef resortu zdrowia, osobiście jednak nie pojawił się na spotkaniu. Wysłał list zatytułowany „Do przyjaciół lekarzy”.

„Prawdziwego lekarza nic tak nie boli jak krzywda pacjenta, jak śmierć, której można było uniknąć”, „Oczywiście najłatwiej i najwygodniej tłumaczyć te sytuacje wadami systemu. Ale to nie system podejmuje decyzje o przyjęciu lub odesłaniu pacjenta” – czytamy w liście.

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej dokument ten nazywa listem ”do przyjaciół Moskali”. Tłumaczy, że medialne działania ministra zdrowia ukrywają brak reform, podważają zaufanie do zawodu lekarza i antagonizują lekarzy i pacjentów.

W tym momencie samorząd lekarski protestuje przeciwko takiej postawie.  Przeciwko takiemu sposobowi przedstawienia tych spraw przez władze.  O tych różnych sytuacjach trzeba rozmawiać. My jednak razem z pacjentami chcemy dochodzić prawdy obiektywnej, jaką jest rozpoznanie choroby.  Pacjent ma być naszym partnerem, chcemy o tych sprawach otwarcie mówić; ale sposób w jaki zaczęto przedstawiać te sprawy jawi się jako służba tylko i wyłącznie doraźnym zyskom politycznym; tracącego swoją pozycję ministra zdrowia; a to on jest odpowiedzialny za system, który nie służy człowiekowi – zaznaczał przewodniczący Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.

Naczelna Rada Lekarska wystosowała w tej sprawie list do premiera. Zostanie on upubliczniony w poniedziałek. Lekarze chcą dać czas premierowi na zapoznanie się z dokumentem.

RIRM

drukuj