fot. PAP

Polityka PO dla PO – by żyło się lepiej … swoim

Po pięciu latach żyje się lepiej tylko politykom, działaczom i członkom rodzin PO. Jak podaje jeden z dzienników, 428 członków PO oraz ich krewnych i znajomych w ciągu pięciu lat rządów PO zarobiło w spółkach i instytucjach państwowych 200 milionów złotych.

Dziennik opublikował listę nazwisk tych osób, tytułując ją „listą wstydu Platformy Obywatelskiej”.  Dziennik zaznaczył, że zestawienie jest niepełne.

Wczoraj minął kolejny rok rządów gabinetu premiera Donalda Tuska. Dziś PO podsumuje ten czas na zebraniu Rady Krajowej tego ugrupowania.

Oficjalnie politycy Platformy Obywatelskiej rozpoczną kampanię informacyjną. Będą oni jeździć po Polsce zaopatrzeni w broszurę zatytułowaną „Pięć lat stabilnego rozwoju. Platforma Obywatelska 2007-2012”.

Jednak chwalić nie ma się czym, jak mówi poseł Arkadiusz Mularczyk –  zwiększyło się bezrobocie, podwyższono podatki, zamykane są oddziały szpitalne,  w NFZ brakuje pieniędzy, miało być  też 3 tyś km autostrad. Pięć lat rządów PO, to lawina  niespełnionych obietnic – akcentował poseł.

– Można by wymieniać znacznie więcej tych różnych sukcesów pana premiera, ale w sposób całościowy należy ocenić, że efekt rządów niestety jest korzystny tylko i wyłącznie dla przedstawicieli PO i PSL. Bo na  tej płaszczyźnie są duże sukcesy. Wzrost administracji publicznej o 100 tys. urzędników i to najczęściej są urzędnicy pochodzący właśnie z PO i PSL. Rozrost administracji, biurokracji – nie tego oczekiwali Polacy i nie takich obietnic oczekiwali od pana premiera – mówił pos. Arkadiusz Mularczyk.

Poseł Andrzej Romanek mówi, że premier Donald Tusk pokazał już dwie twarze; jedną sprzed wyborów, a drugą tuż po nich.

– Ta pierwsza twarz, gdzie ubrany jest w cylinder, pałeczkę i oczywiście pelerynkę i mówi ,,komu, komu, bo idę do domu’’,  co kto sobie życzy – taki iluzjonista polskiej polityki. Ale zaraz po wyborach pan premier zmienia twarz i choć pozostaje w tym samym ubranku, zaczyna być już „Draculą” polskiej polityki. Zaczyna wysysać – mówiąc wprost – z naszych kieszeni pieniążki. Podam przykłady, pierwszą kwestią jest wzrost długu publicznego: 860 mld zł – to jest nasz dług publiczny. Co roku płacimy, w tym budżecie 43 mld zł samych odsetek. Cały dochód z podatku dochodowego od osób fizycznych idzie na spłatę odsetek od długu publicznego –akcentował pos. Andrzej Romanek.

 

Wypowiedź posła Arkadiusza Mularczyka:

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź  posła Andrzeja Romanka:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj