fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Polityczne zaangażowanie sędziów

W dyskusji o reformie sądownictwa bardzo niepokojące jest włączanie się sędziów w polityczny spór. Przy reformowaniu Sądu Najwyższego, ramie w ramie z totalną opozycją, z rządem walczy I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. 

Historia lubi się powtarzać. Zaledwie kilka miesięcy temu prezes Andrzej Rzepliński, z prezesa Trybunału Konstytucyjnego, przekształcił się w lidera opozycji i zapomniał o swoich obowiązkach. Dzisiaj obserwujemy podobną sytuację w przypadku sędzi Małgorzaty Gersdorf  – zwraca uwagę prof. Grzegorz Górski.

– Niezależnie od tego jakie są projekty ustaw, w jakim trybie one są zgłaszane, sędziego zwłaszcza Sądu Najwyższego, a już na pewno prezesa Sądu Najwyższego, zawsze obowiązuje daleko idąca wstrzemięźliwość, w prezentowaniu swoich politycznych sympatii. Dzisiaj tego na pewno nie było i z całą pewnością z punktu widzenia takiej kolejnej rzetelnej oceny pani prezes dzisiejszym wystąpieniem w sposób ostateczny przekreśliła jakiekolwiek przypuszczenia, że jest osobą, która w sensie politycznym jest niezawisła – akcentuje prof. Grzegorz Górski, z  Kolegium Jagiellońskiego w Toruniu.

Postawa opozycji jest nieracjonalna – zwraca uwagę prof. Górski. Wyjście z założenia, że każda zmiana jest naruszeniem konstytucji do niczego nie prowadzi – dodaje profesor.

– Sąd Najwyższy potrzebuje zmian, zarówno strukturalno-organizacyjnych, jak i proceduralnych, jeśli chodzi o kodeksy, które normują w sposób podstawowy także jego funkcjonowanie. Każda odpowiedzialna władza, która powołuje się na mandat społeczny musi się kierować tym, czego oczekują polscy obywatele, a polscy obywatele, w swojej zdecydowanej większości oczekują zmian w systemie funkcjonowania systemu sądownictwa – podkreśla prof. Grzegorz Górski.

TV Trwam News/RIRM

drukuj