fot. PAP/Rafał Guz

Policjanci upomną się o podwyżki. Pojadą do Brukseli?

Funkcjonariusze służb mundurowych rozważają protest w Brukseli, by przypomnieć Donaldowi Tuskowi o obietnicach dot. podwyżek ich płac.

Chodzi o deklaracje szefa Rady Europejskiej, jakie składał jeszcze jako premier w exposé w 2011. Zapowiedział on wówczas, że funkcjonariusze i żołnierze otrzymają 300 zł podwyżki.

Andrzej Kołodziejski, szef NSZZ „Solidarność” Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa w Katowicach mówi, że 8 lat rządów PO doprowadziło do znacznego pogorszenia kondycji instytucji porządku publicznego.

Premier Donald Tusk w listopadzie 2011 roku obiecał w exposé, m.in., że będzie druga transza podwyżki z końcem kadencji rządu POPSL. Jako, że od ośmiu lat koalicja rządząca umniejsza jakiekolwiek uprawnienia mundurowe mam na myśli wprowadzenie ustawy regulującej podniesienie czasu służby do 25 lat i wprowadzenie 55 lat. Związki zawodowe również są za pewnymi zmianami, ale tutaj uważamy, że „wylano dziecko z kąpielą” m.in. wprowadzając granicę 55 lat. Kolejna rzecz, to jest wprowadzenie L4 do 80 proc. – zaznacza Andrzej Kołodziejski.

Funkcjonariusze zapowiedzianą przez szefową rządu podwyżkę płac oceniają jako rażąco niską. Miałaby wynieść 170 zł.

Związkowcy nie wykluczają także organizacji wojewódzkich protestów. Oprócz tego odbywałyby się m.in. konferencje i eventy.

RIRM

drukuj