fot. PAP/Darek Delmanowicz

Policjanci przed wakacjami apelują o ostrożność

Już w piątek wiele osób wyjedzie na urlop – policjanci apelują do kierowców o to, by zadbali o bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów, zaplanowali podróż i nie spieszyli się. Zapowiadają, że nie będzie pobłażliwości dla tych, którzy wsiądą za kierownicę pod wpływem alkoholu.

„Przede wszystkim zaplanujmy podróż. Jeśli chcemy dojechać na określoną godzinę wyjedźmy wcześniej. Róbmy przerwy, nie spieszmy się” – powiedziała Iwona Kuc z zespołu prasowego KGP.

Policjanci przypominają, że ważne jest m.in. prawidłowe spakowanie bagaży.

„Wyjeżdżając na wakacje zabieramy zazwyczaj rzeczy. Zadbajmy o to, by cięższe przedmioty – walizki, laptopy – znalazły się w bagażniku. Rzeczy, które znajdują się luzem w samochodzie mogą – np. w trakcie gwałtownego hamowania – stanowić zagrożenie dla pasażerów i kierowcy” – wskazała Iwona Kuc.

Zaapelowała, by wyjeżdżając w trasę zadbać o bezpieczeństwo dzieci.

 „Powinny podróżować w dostosowanych do ich wieku, wagi i wzrostu fotelikach. Przed podróżą sprawdźmy czy mają zapięte prawidłowo pasy. Zadbajmy, by z nich +nie wychodziły+, by pas nie przebiegał np. wzdłuż szyi dziecka” – dodała Iwona Kuc.

Według ekspertów najbezpieczniejszym miejscem w samochodzie jest tylny fotel, za kierowcą. Najbardziej niebezpieczne jest miejsce z przodu, obok kierowcy.

Policjantka zaapelowała też, by nawet na chwilę nie zostawiać dziecka zamkniętego w samochodzie.

„Zbliżają się upalne dni. Rozgrzane auto może być dla dziecka śmiertelnym zagrożeniem. Nawet krótkie wyjście rodzica do sklepu może skończyć się tragicznie” – przestrzegła Iwona Kuc.

Zaznaczyła, że osoby, które zobaczą dziecko zamknięte w rozgrzanym aucie nie powinny się wahać.

„Jeśli w pobliżu nie ma rodziców, a z naszej oceny sytuacji wynika, że maluchowi może grozić niebezpieczeństwo – nie wahajmy się, wybijmy szybę i otwórzmy samochód. Pamiętajmy jednak, że nie może to być szyba po stronie dziecka bo odłamki szkła mogą je zranić” – powiedziała Iwona Kuc.

Do przegrzania szczególnie najmłodszych dzieci może też dojść podczas długiej jazdy, w aucie pozbawionym klimatyzacji.

„Dlatego tak ważne są przerwy; zadbanie o to, by dziecko napiło się wody, sprawdzanie czy nie jest mu zbyt gorąco” – dodała Iwona Kuc.

Więcej policjantów na drogach wyjazdowych z miast, trasach krajowych i drogach wjazdowych do miejscowości turystycznych będzie już w piątek po południu – wtedy też rozpocznie się policyjna akcja związana z wakacjami.

„Będziemy sprawdzać m.in. stosowanie się kierowców do ograniczeń prędkości, stan techniczny aut. Pamiętajmy, że za przekroczenie prędkości, na terenie zabudowanym, o ponad 50 km/h tracimy prawo jazdy” – przypomniała Iwona Kuc.

Obowiązuje też zapis, który daje policji możliwość odebrania prawa jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego (policja występuje wtedy do sądu o czasowe odebranie kierowcy prawa jazdy). W jakich sytuacjach? Przykładowo, kiedy kierowca wyprzedza na trzeciego, wpycha się pomiędzy inne pojazdy, kiedy zmusza inny pojazd, żeby zjechał na pobocze lub kiedy wymija auto, które zatrzymało się przed przejściem, żeby przepuścić pieszego.

Policjanci zapewniają, że nie będzie pobłażliwości dla tych, którzy zdecydują się na jazdę „na podwójnym gazie”. W myśl obowiązujących przepisów ci, którzy zdecydują się na jazdę po alkoholu muszą się liczyć z dolegliwymi konsekwencjami finansowymi.

Niezależnie od orzeczonej kary (gdy zawartość alkoholu we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila – grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów i m.in. do 30 dni aresztu; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila, kierowcy grozi do 2 lat więzienia, a sąd ma obligatoryjnie orzekać świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. zł w przypadku osoby po raz pierwszy dopuszczającej się tego czynu oraz nie mniejszej niż 10 tys. zł, gdy osoba po raz kolejny kierowała pojazdem w stanie nietrzeźwości.

„Apelujemy też do osób, które są pasażerami by nie pozwalały na takie sytuacje. Niestety często się zdarza, że obok nietrzeźwego kierowcy siedzi trzeźwa osoba, która ma prawo jazdy i mogłaby prowadzić” – dodała Iwona Kuc.

PAP/RIRM

drukuj