fot. PAP

Policja zatrzymała niewinnych ludzi

Policyjne represje dotknęły osób, które nie uczestniczyły w zamieszkach podczas Marszu Niepodległości – powiedział Robert Winnicki. Dziś odbyła się konferencja prasowa jednego z liderów Ruchu Narodowego w tej sprawie.

Przypomnijmy, marsz z okazji Święta Niepodległości organizowany w Warszawie przez Ruch Narodowy został zakłócony przez chuliganów.

Policja doprowadziła do komend prawie 280 osób, z czego blisko 200 zostało zatrzymanych. Jednak – jak mówią organizatorzy marszu – wśród zatrzymanych znaleźli się jego uczestnicy, którzy nie mieli związku z zamieszkami.

– Jeden z zatrzymanych to kolega Jarek Wochna, student pierwszego roku Uniwersytetu z Wrocławia. Tenże kolega był strażą Marszu Niepodległości. On zabezpieczał, ochraniał marsz. Czynił wszelkie starania, żeby marsz szedł zgodnie, bezpiecznie. Mamy mnóstwo materiału filmowego na temat jego udziału, bo akurat ten pluton straży marszu nagrywał swoje poczynania 11 listopada i ten kolega stojąc już przy autobusie (który miał go zabrać do Wrocławia) został zatrzymany przez policję. Jest jednym z tych bardzo wiele osób, która stara się poprawić statystyki, zatrzymując zupełnie niewinnych ludzi – powiedział lider Młodzieży Wszechpolskiej Robert Winnicki.

Robert Winnicki dodał, że wiele osób było represjonowanych wyłącznie za to, że wjechało na marsz.

RIRM

drukuj