fot. flickr.com

Policja kolejny raz ostrzega przed oszustami

Policja ostrzega przed oszustami, którzy wysyłają pisma rzekomo od „prokuratury celnej”, by wyłudzić pieniądze. Problem w tym, że tego typu instytucja nie istnieje. O sprawie napisał portal rmf24.pl.

Na policję w Elblągu zgłosił się 74-letni mężczyzna, który otrzymał pismo, którego nadawcą była „prokuratura celna” w Gorzowie Wielkopolskim.

Mężczyzna w dokumencie został poinformowany, że jest podejrzany o zakup suszu tytoniowego bez akcyzy. A w związku z prowadzonym śledztwem przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej musi zapłacić 284 złote grzywny.

W piśmie był też numer konta z ostatecznym terminem wpłaty oraz załączony druk zapłaty.

Jakub Sawicki z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu mówi, że oszuści mogą posługiwać się modyfikacjami „urzędowych pism”.

– Przestrzegamy wszystkich ludzi, którzy mogliby dostać tego rodzaju pismo. Bez względu na to, czy będzie to prokuratura celna w Gorzowie czy w Warszawie, czy gdziekolwiek indziej, ponieważ mogą być modyfikacje tej zmyślnej i wyrafinowanej formy oszustwa. Żadna prokuratura absolutnie nigdy od nikogo nie żąda i nie będzie żądała, żeby wpłacał jakieś pieniądze. Jest to wyrafinowana forma oszustwa. W tym wypadku ten list był zwyczajnie wrzucony do skrzynki pocztowej. Tutaj nazwa „priorytet”, sam znaczek to były rzeczy zeskanowane na komputerze. Dodatkowo znaczek opiewał na kilka zer po przecinku, więc był z głębokiego PRL-u. To było dość jawne fałszerstwo, ale starsze osoby mogą jednak dać się nabrać – zwraca uwagę Jakub Sawicki.

Policja apeluje, by osoby, które otrzymały takie lub podobne w treści wezwania do zapłaty zgłaszały to na komisariat lub do prokuratury.

RIRM

drukuj