Policja bada sprawę zakłócenia wykładu o gender

Policja prowadzi czynności procesowe w związku z próbą zakłócenia przez grupę „homoterrorystów” wykładu ks. prof. Pawła Bortkiewicza dotyczącego zagrożeń związanych z ideologią gender. Korporacja Lechia, organizator wykładu, w przesłanym oświadczeniu wyraziła głęboki sprzeciw wobec prób przerwania wykładu oraz rażącego naruszania standardów debaty akademickiej.

Do zdarzenia doszło w czwartek na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Chłopak ubrany w złotą sukienkę przerwał na moment wykład pt.: „Gender – dewastacja człowieka i rodziny”, głoszony przez ks. prof. Pawła Bortkiewicza, dyrektora Centrum Etyki na wydziale teologii poznańskiego UAM. Policja podjęła interwencję, a wykład został przeniesiony do innej sali.

Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby z czego jedna po przewiezieniu na komisariat została zwolniona.

– Na prośbę władz Uniwersytetu, policjanci podjęli interwencję zatrzymując trzy osoby, z czego jedna po przewiezieniu do komisariatu Policji Poznań Stare Miasto została zwolniona. Należy podkreślić, że osoby te oprócz tego, że zakłóciły przebieg wykładu, zaatakowały funkcjonariuszy policji. Obecnie prowadzimy czynności procesowe związane z incydentem. Po skompletowaniu materiałów i dowodów w tej sprawie – zostaną postawione zarzuty – powiedział sierżant sztabowy Dawid Marciniak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu..

Wczoraj przed komisariatem Policji Poznań Stare Miasto zwolennicy ideologii gender i obrońcy osób zatrzymanych pikietowali przeciwko czwartkowej akcji policji.

Ewa Kowalewska, dyrektor  Human Life International Europa, mówi że jest to paniczna reakcja na prawdę o szkodliwości gender. Ideologia gender weszła w fazę krytyczną, ale jej zwolennicy próbują na siłę wpierać ludziom, że nic się nie dzieje, że chodzi o wolność i prawa mniejszości. Co innego pokazuje incydent w Poznaniu.

– To co się stało na Uniwersytecie w Poznaniu pokazuje moment prawdy. Młody mężczyzna biegający w złotej sukni, udający kobietę, prowokujący szanowanego wykładowcę, grupa niegrzecznie zachowujących się  młodych ludzi – prowokująca wszystkich. Wydaje się, że policja reagowała prawidłowo. Jeżeli ktoś rozrabia, to musi brać pod uwagę jakieś konsekwencje. Np. gdyby to byli narodowcy – byłoby to jak najbardziej uzasadnione, można by było ich nawet pobić i wszystko byłoby normalne. W momencie jednak kiedy są to genderowcy, jest to wielka obraza – powiedziała dyrektor Ewa Kowalewska.

Korporacja Lechia, organizator wykładu, w przesłanym oświadczeniu wyraziła głęboki sprzeciw wobec prób przerwania wykładu oraz rażącego naruszania standardów debaty akademickiej. Zwrócono uwagę, że do zakłócenia wykładu doszło jeszcze zanim ks. profesor zdążył wygłosić jakiekolwiek tezy. Korporacja Lechia wezwała pomysłodawców bojkotu do głębszej refleksji i większej odpowiedzialności.

Więcej: Oświadczenie Korporacji Lechia po wykładzie o gender ks. prof. Pawła Bortkiewicza TChr

RIRM

drukuj