fot. Beata Duncan-Jones

Polacy za granicą bronią dobrego imienia ojczyzny

W niedzielę odbyły się protesty przed ambasadami Niemiec w Paryżu i Londynie. Manifestacje zaplanowano też w Nowym Jorku.

Ich powodem jest krytyka niemieckich polityków wobec działań rządu Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy. Chodzi o m.in. o słowa przewodniczącego PE Martina Schulza, który porównał politykę polskiego rządu do działań prezydenta Rosji Władimira Putina.

Europoseł Jadwiga Wiśniewska mówi, że również do niej docierają sygnały od Polonii, zaniepokojonej tym, jak źle mówi się o Polsce i rządzie wybranym w demokratycznych wyborach.

– Polacy poza granicami kraju bardzo często są oburzeni i zniesmaczeni tym, że porównuje się obecne rządy w Polsce do rządów putinowskich. Przecież tak naprawdę to są zarzuty wyssane z palca i tak bardzo absurdalne, że nawet trudno to komentować. Polacy poza granicami naszej ojczyzny potrafią upominać się o to, żeby w Polsce był porządek. To oni dzisiaj wyszli na ulicę, to oni protestowali przeciwko tej haniebnej nagonce na polski rząd  –  powiedziała Jadwiga Wiśniewska.

KE wszczęła wobec Polski procedurę kontroli praworządności. Na wtorek PE planuje debatę dot. sytuacji w naszym kraju. Tego dnia swój protest w Warszawie zapowiedziała Prawica RP. Manifestacja będzie przebiegać pod hasłem: „Ręce precz od Polski”. Jej uczestnicy będą się sprzeciwiać ingerencji UE w wewnętrzne sprawy naszego kraju. Polacy będą także protestować w Strasburgu, przed gmachem PE.

RIRM

drukuj