fot. PAP

Polacy wciąż zarabiają jedną z najniższych krajowych w Europie

Na wzrost płac w Polsce nie wpłynęło przystąpienie do UE. Polscy przedsiębiorcy coraz częściej zatrudniają w systemie płacy godzinowej, omijając przepisy o płacy minimalnej. A ta jest na bardzo niskim poziomie – 1680 zł brutto.

Tymczasem przeciętny Brytyjczyk czy Niemiec zarabia blisko 14 tys. zł.

Niskie wynagrodzenia zmuszają Polaków do poszukiwania pracy za granicą. Większość z zarobkowych emigrantów nie wraca do kraju. Eksperci alarmują, że taka sytuacja będzie się utrzymywała przez najbliższe kilkanaście lat.

Tadeusz Majchrowicz, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, powiedział że jest to wynik nieudolności polskiego rządu, który nie potrafi zadbać o zaspokojenie podstawowych potrzeb Polaków.

–  Tego typu działania w kraju, takie zachowanie rządu powoduje, że młodzi ludzie emigrują. Jest to niesamowicie ważna sprawa, aby młodych ludzi za wszelką cenę zatrzymać w kraju. Pomijam kwestie, że są to młodzi, wykształceni ludzie, których dajemy za darmo i oni pracują na rzecz innego państwa, ale dla naszego kraju jest to niesamowita rzecz. Jeżeli rząd – ten, czy następny – nie opamięta się i nie spróbuje stworzyć jakichś zachęt, żeby młodzi ludzie chcieli we własnym kraju zarabiać, pracować czy żyć, to trudno sobie wyobrazić jakim krajem będziemy. Pomijam już to, że będziemy się coraz bardziej starzeć. Trzeba w tym momencie powiedzieć: obudź się Polsko! – podkreślił Tadeusz Majchrowicz.

Z obliczeń Eurostatu wynika, że statystyczny mieszkaniec strefy euro za swoją miesięczną pensję może kupić niemal dokładnie tyle samo dóbr i usług co dekadę temu.

Tymczasem przeciętnego Polaka stać zaledwie na jedną trzecią towarów i usług więcej niż kiedy wchodziliśmy do UE.

 

RIRM

 

drukuj