fot. facebook.com

Polacy solidaryzują się z Alfie Evansem. Wydarzenia w Polsce i na świecie na dziś; tata Alfiego dziękuje Polakom

Alfie Evans bez aparatury wspomagającej oddychanie miał nie przeżyć 3 minut, a samodzielnie oddycha już ponad 2 dni. Cały świat łączy się w modlitwie i wspiera w walce o życie rodzinę chłopca. Również nasi rodacy w Polsce i za granicą organizują wydarzenia modlitewne solidaryzujące się w walce o życie Alfiego. Tata Alfiego Evansa podziękował dziś Polakom za wsparcie.

Cały świat przygląda się heroicznej walce o życie, jaką toczy dwuletni Alfie Evans i jego rodzice. Sąd odrzucił apelację ws. odwołania od decyzji sądu, który zabronił przetransportowania chorego chłopca do Szpitala Pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wcześniej brytyjski sąd na wniosek szpitala wydał na niego wyrok śmierci.

Ojciec dziecka złożył odwołanie do sądu apelacyjnego w Manchesterze od wczorajszej decyzji sędziego ws. przetransportowania dwuletniego chłopca do Rzymu. Niestety, sąd odrzucił apelację.

Odwołaliśmy się. Chcemy jechać do Włoch. Wszyscy są już gotowi. Alfie też jest gotowy – akcentował Tom Evans w oświadczeniu dla mediów.

Niespełna dwuletni Alfie cierpiący na niezidentyfikowaną chorobę neurologiczną decyzją sądu został odłączony od aparatury utrzymującej go przy życiu. Stało się to na wniosek lekarzy szpitala, w którym chłopiec przebywa od grudnia 2016 r. Rodzice chłopca podjęli walkę o uratowanie swojego dziecka.

Najbardziej w tej historii porażające jest to, z kim muszą walczyć – ze szpitalem, który jest instytucją powołaną do ratowania życia – zwrócił uwagę Paweł Woliński, prezes Citizen GO.

Według lekarzy chłopiec miał przeżyć jedynie 3 minuty, a do tej pory – minęło kilkadziesiąt godzin – oddycha właściwie o własnych siłach i dalej żyje. Przez dobę chłopiec był głodzony, lekarze nie pozwolili podać mu pożywienia.

Alfie (…) pokazał już całemu światu, że mógł przeżyć, że może żyć, że prawdopodobnie wcześniejsze zaniedbania grają istotną rolę, więc Alfie już wygrał. Natomiast to, że nie jest on teraz karmiony, to powinno zakończyć się sprawą karną – zaznaczyła Lidia Sankowska-Grabczuk z Prawicy Rzeczpospolitej.

Sytuację małego Alfiego śledzą ludzie w wielu krajach. W mediach pojawia się wiele komentarzy negatywnie oceniających działania lekarzy.

Chłopiec oddycha, więc błąd lekarzy jest oczywisty. Teraz szpital dołoży wszelkich starań, żeby dobić tego młodego człowieka. Zapewne samodzielne oddychanie, zwłaszcza przy niedożywieniu i niewystarczającym nawodnieniu, będzie za dużym wysiłkiem na dłuższą metę i ten chłopiec umrze w takiej sytuacji – mówił Piotr Falkowski, red. „Naszego Dziennika”.

Dodatkowe kontrowersje budzą doniesienia portalu lifesitenews.com, który podał informację, że sędzia, który orzekał wczoraj w sprawie Alfiego Evensa – Anthony Hayden – jest członkiem organizacji zrzeszających homoseksualistów. Wspiera ona adopcję dzieci przez te osoby. Sędzia ten jest także współautorem książki o dzieciach w rodzinach jednopłciowych.   

We wtorek miała miejsce dramatyczna rozprawa sądowa, cały czas rozstrzygał jeden sędzia – Anthony Hayden, który od dłuższego czasu prowadzi sprawę Alfiego. Nawet według relacji brytyjskich mediów mainstreamowych (gdzie dziennikarze mają liberalne poglądy), zwracali uwagę na jego obcesowy stosunek do strony reprezentującej chłopca. Wobec prawników czy osób, które przyszły do sądu wspierać Alfiego padały sformułowania, że to są fanatycy kierowani urojeniami (…). Łatwo można było przypuszczać, jaki będzie wynik tego procesu. Sędzia przez chwilę dał nadzieję, że jeżeli szpital się zgodzi, to można by było zabrać to dziecko do domu, ale nie ma mowy o wywiezieniu go za granicę. Prawnicy szpitala przez kilka godzin zastanawiali się, czy mogą się na to zgodzić i stwierdzili, że nie, bo według procedur medycznych takie wypisanie do domu to nie jest kwestia jednego dnia, wymaga dłuższego procesu, w związku z tym nie widzą takiej możliwości – wskazał red. Piotr Falkowski.

Minioną noc chłopiec przeżył spokojnie. „Alfie żyje i ma się dobrze” – poinformowała rodzina w czwartek rano.

Dziś tata Alfiego Evansa podziękował Polakom za wsparcie.

Polska jest niesamowita (…) Nie do wiary, jak bardzo nas wspieracie (…) Jestem oszołomiony. Nawet nie wiecie, ile znaczy dla mnie i dla Kate (mamy Alfiego – przyp. tłum), że inny kraj, prezydent innego kraju ujął się za nami. Nie wiemy, jak wam dziękować. Jesteśmy oszołomieni wsparciem, jakie wysyłacie naszej rodzinie i Alfiemu” – powiedział dziś ojciec Alfiego.

Nadchodzące wydarzenia, dzięki którym można wyrazić poparcie dla Alfiego i rodziny Evansów:

Cała Polska: godz. 21.00 Świeczka Życia dla Alfiego

Miejsce: We własnym domu

Warszawa: godz. 17.30 – publiczny różaniec o życie dla Alfiego Evansa

Miejsce: Ambasada Wielkiej Brytanii, ul. Kawalerii 12

Warszawa: godz. 22.00 – God Save Alfie Evans (Fundacja Mamy i Taty)

Miejsce: Ambasada Wielkiej Brytanii, ul. Kawalerii 12

Łódź: godz. 15.00 – Wsparcie dla Alfiego Evansa

Miejsce: Konsulat Brytyjski, ul. Oławska 2

Szczecin: godz.19. 00 – Szczecin dla Alfiego

Miejsce: Jasne Błonia, Szczecin

Toruń: godz. 19.00 – Wsparcie dla Alfiego Evansa

Miejsce: Pomnik Mikołaja Kopernika na Rynku Staromiejskim

Koszalin: godz. 21.30 – Modlitwa i wsparcie dla Alfiego Evansa

Miejsce: Rynek Staromiejski 6, przy Ratuszu

Bruksela: godz. 19.30 – Polacy w Brukseli dla Alfie Evans

Miejsce: Ambasada Wielkiej Brytanii – Avenue D’auderghem 10

Dublin: godz. 11.00 – A march for Alfie Evans (organizator lokalny, nie Polacy)

Miejsce: British Embassy Dublin – 29 Merrion Road, Dublin

Nowy York: godz. 12.00 – Prayer Rally at the UK Mission for Alfie Evans

Miejsce: Church of the Holy Family (The United Nations Parish) 315 E 47th St, New York.

RIRM

drukuj