fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Polacy rekordowo licznie popierają inicjatywę #ZatrzymajAborcję. Politycy również w tej sprawie podzieleni

Trwa zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy #ZatrzymajAborcję. Poparło go już ponad 200 tysięcy osób.

Po 5 tygodniach zbiorki 204 tysiące podpisów – to absolutny rekord – podkreśla pełnomocnik inicjatywy #ZatrzymajAborcję Kaja Godek.

– To jest wyniki rewelacyjny dlatego, że w ubiegłych latach, w poprzednich inicjatywach, po pięciu tygodniach zbiórki miałam w ręku 20 tysięcy podpisów. To pokazuje, że w tym roku dla tego postulatu jest potężne poparcie społeczne. Ludzie nie godzą się na zabijanie chorych dzieci widzą, że to jest barbarzyństwo – wskazuje Kaja Godek z fundacji „Życie i Rodzina”.

Czy w Polskim parlamencie jest szanse na przyjęcie takiej ustawy?

– Doprowadzi to nas do wojny ideologicznej – wojny, która nie wiadomo w jakim momencie i na jakim etapie się zakończy – straszy poseł Marcin Kierwiński z PO.

W podobny tonie wypowiada się przedstawiciel Nowoczesnej.

– Próby zmiany ustawy spowodują, że społeczeństwo zacznie się dzielić i będziemy mieć do czynienia z czarnymi protestami – uważa Katarzyna Lubnauer.

Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego twierdzi, że jest przeciw tzw. aborcji jednak uważa, że naruszanie tzw. kompromisu aborcyjnego może mieć opłakane skutki.

– Przestrzegam zbierających podpisy pod tą inicjatywą legislacyjną, że jeśli przechylimy to wahadło w stronę ograniczeń także ze względów eugenicznych to niewykluczone, że jak zmieni się nieco układ sił politycznych wahadło odchyli się drastycznie w drugą stronę i wszyscy wierzący będziemy tego mocno żałować – mówi przedstawiciel PSL.

Z takimi argumentami kategorycznie nie zgadza się Kaja Godek.

– Tak zwane wahadło aborcyjne nigdy nigdzie nie zadziałało. W żadnym kraju na świecie nie było takiej sytuacji, żeby działania strony pro-life i uchwalenie lepszego prawa spowodowało kontrakcję lewicy. Wręcz przeciwnie to właśnie lewica dąży do tego, aby zachować obecny status quo. To jest dobra odskocznia do prezentowania ich skrajnych lewicowych poglądów w kolejnych kadencjach – odpowiada inicjatorka akcji #ZatrzymajAborcję.

Poparcie dla projektu #ZatrzymajAborcję deklaruje Prawo i Sprawiedliwość.

– Żadne dziecko nie powinno być w Polsce. ani na świecie zabite tylko dlatego, że są do tego jakieś przesłanki eugeniczne. Mam nadzieję, że w tej kadencji uda się ten problem od strony prawnej rozwiązać – podkreśla Michał Dworczyk, wiceminister obrony narodowej.

Przeciwko zabijaniu dzieci ze względów eugenicznych opowiada się też poseł Marek Jakubiak z Kukiz 15.

– To jest nie do przyjęcia – tu się kłania cywilizacja i empatia, której w ostatnich latach w Polsce widać było, że trochę zabrakło – zauważa pos. Marek Jakubiak.

Prezydent Andrzej Duda deklaruje, że zakaz tzw. aborcji eugenicznej podpisze – czeka jednak na ostateczny projekt ustawy w tej sprawie.

– Pan prezydent jednoznacznie opowiedział się przeciwko tego typu rozwiązaniom mówiąc, że on nie aprobował i nie aprobuje aborcji eugenicznej – wskazuje Paweł Mucha, wiceszef kancelarii prezydent RP.

TV Trwam News/RIRM

drukuj