Polacy przeciw zakazowi hodowli zwierząt futerkowych

W czerwcu 2017 r. instytut IBRiS zrealizował badanie dotyczące opinii Polaków w sprawie planowanego przez Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Badani opowiedzieli się przeciw zakazowi, ale oczekują podwyższenia standardów w tej działalności.

Badani oceniali projekt zakazu, a także zostali poproszeni o ocenę różnych wariantów regulacji w tym zakresie.

56 proc. respondentów negatywnie oceniło pomysł nowej regulacji, przeciwnego zdania był 31 proc. Większy niż w populacji generalnej odsetek zwolenników zakazu obserwuje się wśród kobiet (37 proc.), osoby w wieku 25-29 lat (38 proc.) i 50-59 (39 proc.), mieszkańcy dużych miast (40 proc.).

Najwięcej przeciwników zakazu hodowli odnotowano wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości (62 proc.), Kukiz ’15 (89 proc.), PSL (64 proc.), a także wśród mieszkańców małych miast (70 proc.), osób w wieku 18-24 (81 proc.).

Respondenci poproszeni o ocenę trzech różnych możliwości zmian: zakazu hodowli, podwyższenia standardów hodowli, pozostawienie bez zmian, najczęściej wskazywali drugie rozwiązanie (47 proc.). Odsetek zwolenników zakazu hodowli w tak zadanym pytaniu wynosi zaledwie (16 proc.). Analiza odpowiedzi na obydwa pytania wskazuje, że respondenci, którzy deklarowali umiarkowane (raczej tak) poparcie dla zakazu hodowli mając do wyboru zakaz i podwyższenie standardów wybierają drugie rozwiązanie.

Rozkład socjodemograficzny odpowiedzi jest zbliżony do poprzedniego pytania. Najwięcej zwolenników zakazu obserwuje się wśród kobiet (23 proc.), mieszkańców dużych miast (30 proc.), osób w wieku 50-69 lat (20 proc.), wyborców Platformy Obywatelskiej (26 proc.) i partii RAZEM (29 proc.).
Za podwyższeniem standardów najczęściej opowiadają się wyborcy SLD (64 proc.), Kukiz ’15 (67 proc.) i PSL (55 proc.). Ponadto mieszkańcy małych miast (65 proc.) i metropolii (57 proc.).

Częściej niż ogół populacji pozostawienie obecnych uregulowań bez zmian wskazywali wyborcy Nowoczesnej, PSL, PiS oraz niezdecydowani. Takie rozwiązanie było także popularne wśród mieszkańców wsi (32 proc.).

IBRiS/RIRM

 

drukuj