fot. PAP

Polacy oddali hołd bohaterom Powstania Warszawskiego

Główne uroczystości 69. rocznicy wybuchu jednego z największych zrywów w historii naszego narodu odbyły się w stolicy naszego kraju. O godz 17.00, czyli godzinie „W” w stolicy zawyły syreny, zabiły kościelne dzwony i zatrzymał się ruch. Mieszkańcy Warszawy minutą ciszy uczcili pamięć powstańców.

Uroczyste oddanie hołdu walczącym nastąpiło przed pomnikiem Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach z udziałem przedstawicieli najwyższych władz.

Przed Pomnikiem Polegli Niepokonani na wolskim Cmentarzu Powstańców Warszawy odbyła się uroczystość złożenia wieńców oraz modlitwa ekumeniczna. Sprawowana była również Msza Święta polowa. Jak co roku odbyła się także uroczystość rozpalenia ogniska pamięci na Kopcu Powstania Warszawskiego.

Powstańcze uroczystości rozpoczęły się przed południem przy pomniku „Mokotów Walczący 1944” w parku im. Generała Gustawa Orlicz-Dreszera. Ulicami stolicy przeszedł „Marsz Mokotowa”. Uczestnicy złożyli kwiaty przed pomnikiem gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Następnie odbyła się uroczystość przy pomniku Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Polacy składali również kwiaty na grobie gen. Antoniego Chruściela „Montera” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Historyk prof. Jan Żaryn mówi, że Powstanie Warszawskie było bez wątpienia ostatnią – w czasie wojny – próbą uratowania naszych marzeń o niepodległej Polsce, tak aby stały się one realną koncepcją polityczną.

 Powstanie Warszawskie – choć z nazwy stołeczne – dotyczyło całej Polski i dziś również dotyczy wszystkich Polaków. Była to walka o suwerenne państwo polskie wpisujące się w te państwa, które zasłużyły na uznanie międzynarodowe, jako walczące z III Rzeszą. Niestety nasi sojusznicy mając wybór między interesami polskimi i ich ochroną, a interesami imperialnymi sojusznika, czyli związku sowieckiego – wybrały drugiego, co jest niewątpliwie najistotniejszym kontekstem międzynarodowym, który powinien być przypominany podczas obchodów – powiedział  prof. Jan Żaryn.

Historyk, Jan Kasprzyk zwraca uwagę, że pomimo wielu prób manipulowania faktami historycznymi dotyczącymi wybuchu i przebiegu Powstania Warszawskiego, nikt nie jest w stanie odebrać bohaterom zasług dla Ojczyzny. Byli to ludzie wielkiego honoru – dodaje historyk.

 – Powstanie Warszawskie było powstaniem Polski heroicznej wbrew malkontentom, którzy chcieli tak naprawdę Polski niewolniczej. Warto też w tej rocznicy zastanowić się nad decyzją, otoczką i atmosferą jaka w lipcu i na początku sierpnia w Warszawie panowała. Większość publikacji, które się pojawiają podważają sens powstania; wydaje się wręcz, że są oderwane od realiów historycznych. To jest dyskusja o sensowności Powstania Warszawskiego po latach, ale nie zakładająca ważnego kontekstu historycznego – powiedział Jan Kasprzyk.

Do refleksji nad wydarzeniami sprzed 69 lat, które ukazały głębię miłości do Ojczyzny naszych Rodaków – zachęcił ks. bp Józef Guzdek, Bp Polowy Wojska Polskiego. W apelu zamieszczonym na stronie internetowej Ordynariatu Polowego ks. bp zwraca uwagę, że Powstanie Warszawskie ukazało zdolność do poświęcenia naszych Rodaków w obronie niepodległości i niezależności Ojczyzny, a także męstwo i heroizm mieszkańców Warszawy.

W tym kontekście ks. bp Józef Guzdek pyta o nasze zaangażowanie na rzecz Ojczyzny i dobra wspólnego  – zwraca uwagę ks. płk Zbigniew Kępa, rzecznik Ordynariatu Polowego WP.

Biskup napisał: „Czy stać nas na konkretną pomoc tym, którzy wokół nas zmagają się z biedą, chorobą, czy z innymi trudnymi doświadczeniami? Czy potrafimy się wznieść ponad indywidualne i grupowe interesy wtedy, kiedy Ojczyzna potrzebuje od nas odpowiedzialnego współdziałania, a nawet wyrzeczenia i ofiary?” Biskup polowy w swoim apelu zachęcał, aby w naszych środowiskach dostrzec powstańców warszawskich. Aby okazać im szacunek i wdzięczność. Podkreślił, że to właśnie oni na ołtarzu Ojczyzny złożyli swoje życie i zdrowie; swoją młodość i szczęście rodzinne. Zachęcił także, aby każda powstańcza uroczystość odbywała się w atmosferze sprzyjającej zadumie i modlitwie – zaznaczył ks. płk. Zbigniew Kępa.

RIRM

drukuj