fot. sxc.hu

Podwyżki na A4

Od marca kierowcy zapłacą więcej za przejazd autostradą na odcinku Kraków – Katowice. To już kolejny wzrost cen w ciągu ostatnich lat, jakie narzuca koncesjonariusz. Kierowcy narzekają, a strona rządowa twierdzi, że jest bezradna.

Przejazd koncesyjnym 60-kilometrowym odcinkiem Kraków – Katowice znowu podrożeje. Taką decyzję podjął koncesjonariusz, który już od 8 lat dyktuje warunki. Kierowcy osobówek za przejazd w jedną stronę wcześniej płacili 9 zł teraz zapłacą 10 zł, przejazd motorzystów z 4 zł 50 gr podskoczy do 5 zł. Dla kierowców pojazdów kategorii 2 i 3 nowa opłata wyniesie 16,50 zł, a dla pojazdów kategorii 4 i 5 26,50 zł w jedną stronę. Poseł Andrzej Adamczyk jest przekonany, że rząd w tej kwestii ma narzędzia do działania, ale brakuje mu woli. Każdą umowę można renegocjować.

– Stronie rządowej brakuje woli. „Tak” panu Grabarczykowi, „tak” panu Nowakowi, w kolejności „tak” pani Wasiakowej, brakuje woli do tego, aby zburzyć tę umowę, renegocjować zapisy, które mówią o podwyżkach za przejazd autostradą – powiedział Andrzej Adamczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Podwyższenia cen, jak mówi radny Włodzimierz Pietrus, nie usprawiedliwiają żadne finansowe argumenty.

– Myślę, że w interesie mieszkańców Krakowa i Katowic oraz tych mieszkańców, którzy poruszają się autostradą w kierunku zachodnim jest to, żeby ceny za przejazd były adekwatne do kosztów porównywanych na innych odcinkach – mówił Włodzimierz Pietrus, Przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Według radnego, rząd powinien drogą sądową wymóc na spółce obniżenie cen. Nowa cena jest tym bardziej szokująca, że wraz ze wzrostem opłat nie idzie w parze rozbudowa autostrady. Potwierdzają to tajne zapisy aneksów do umów, ujawnione przez dziennikarzy jednej z krakowskich stacji radiowych. Wynika z nich, że autostrada powinna mieć już po trzy pasy ruchu w każdym kierunku.

– Tam jasno i wyraźnie widnieją zapisy, które mówią, że w przypadku długiego czasu oczekiwania na wjazd na autostradę, koncesjonariusz musi podnieść wysiłek finansowy, inwestycyjny aby tę autostradę rozbudować – dodał Andrzej Adamczyk.

Nasuwa się pytanie czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad właściwie egzekwowała realizację warunków umowy koncesyjnej. Można odnieść wrażenie, że interes ekonomiczny koncesjonariusza jest ważniejszy niż portfele użytkowników trasy. Opłata na odcinku A4 Kraków – Katowice jest najwyższa. To także jeden z najdroższych odcinków w całej Europie.

Krakowscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości zwrócili się w liście do Minister Infrastruktury i Rozwoju Marii Wasiak o skuteczne zadziałanie w tej sprawie.

Czekają teraz na odpowiedź. Zapowiadają zwołanie posiedzenia na 19 marca.

– Myślę, że o tym porozmawiamy na sejmowym posiedzeniu Podkomisji Stałej ds. Transportu Drogowego i Drogownictwa. To będzie dobra płaszczyzna, aby pobudzić debatę na ten temat – powiedział Andrzej Adamczyk.


TV Trwam News/RIRM

drukuj