fot. PAP/EPA

Podróż apostolska papieża Franciszka do Afryki

Kenia, Uganda oraz Republika Środkowoafrykańska to cel rozpoczynającej się dziś wizyty apostolskiej Ojca Świętego Franciszka. Kraje te są przykładem bolączek nękających cały kontynent: terroryzm czy bratobójcze wojny. Dla mieszkańców tych krajów papieska pielgrzymka ma wymiar szczególny – jest darem pokoju i pojednania.

Podczas pielgrzymki Papież odwiedzi najuboższych i najsłabszych, z którymi spotka się w Nairobi, w slumsie Kangemi, który zamieszkuje prawie 700 tys. ludzi.

Organizatorzy pielgrzymki szczególnie troszczą się o bezpieczeństwo. Chociaż Kenia jest jednym z najsprawniej funkcjonującym państwem wschodniej Afryki, w ostatnich latach nękana jest atakami terrorystycznymi somalijskich dżihadystów z ugrupowania al-Szabab. Ataki te są odwetem za udział kenijskiego wojska w inwazji zbrojnej na Somalię i jego zaangażowanie w wojnie z al-Szabab.

Drugim celem podróży jest Uganda. Ojciec Święty odprawi w Kampali – stolicy Ugandy – Mszę św. Uda się także do kliniki i ośrodka dla inwalidów w Nalukolongo, na stołecznym przedmieściu. Warto przypomnieć, że Uganda od trzydziestu lat rządzona jest przez jednego prezydenta Yoweriego Museveniego, który nie zawahał się wykreślić z konstytucji zapisu ograniczającego prezydenckie kadencje do dwóch. Dzięki temu posunięciu z Ugandy zaczęły brać przykład inne kraje afrykańskie.

Kolejnym celem podróży jest pogrążona w wojnie domowej Republika Środkowoafrykańska. Franciszek spotka się tam, m.in. z władzami, korpusem dyplomatycznym oraz odwiedzi obóz dla uchodźców.

Kraj targany jest konfliktem między stanowiącymi większość i sprawującymi władzę chrześcijanami z południa kraju oraz dyskryminowanymi muzułmanami z północy. Przerodził się on w otwartą wojnę. Szacuje się, że dziesiątki tysięcy ludzi straciło życie w wojnie domowej, a prawie milion (jedna piąta ludności kraju) stało się uchodźcami.

Ks. prof. Jan Machniak z Papieskiego Uniwersytetu w Krakowie podkreśla, że najważniejszym punktem pielgrzymki będzie symboliczny gest, jakiego Ojciec św. dokona w katedrze w Bangi – stolicy Republiki Środkowej Afryki.

Papież Franciszek właśnie w Republice Środkowoafrykańskiej otworzy Drzwi Święte, jakby wyprzedzając inaugurację Roku Miłosierdzia. Rok Miłosierdzia rozpocznie się w Watykanie dla całego Kościoła 8 grudnia. Poprzez ten gest Papież chce przypomnieć, że jest apostołem Bożego Miłosierdzia, że jest tym papieżem, który widzi możliwość pojednania pomiędzy narodami mimo wielkich różnic, mimo wielkich napięć – mówi ks. prof. Jan Machniak.

W czasie niedzielnego spotkania na Anioł Pański papież Franciszek poprosił o modlitwę w intencji tej podróży, aby „dla wszystkich tych naszych drogich braci, a także dla mnie, była ona znakiem bliskości i miłości. Prośmy Maryję,  aby błogosławiła te kraje, aby zapanował w nich pokój i dobrobyt”.

Współpracownicy Papieża podkreślają, że Ojciec Święty jadąc na Czarny Ląd  chce skoncentrować uwagę opinii międzynarodowej na tym zapomnianym zakątku świata i głośno mówić o wielu dotykających go problemach. Chce jednak pokazać także siłę wiary Afrykanów i jej ożywczą moc.


RIRM

drukuj