fot. wikipedia

Podpisz petycję do króla Belgów. Dziś ostatni dzień

Dziś kończy się akcja zbierania podpisów do króla Belgów Filipa, by nie zatwierdzał ustawy dopuszczającej zabijania dzieci. W połowie lutego parlament Belgii przyjął ustawę, która pozwala lekarzom odebrać życie osobom poniżej 18 roku życia, które są nieuleczalnie chore i cierpią z powodu silnego bólu, bez perspektyw na polepszenie stanu zdrowia. 

Taka decyzja musi być zatwierdzona przez rodziców i lekarza, a młody pacjent musi być świadomy sytuacji i rozumieć, co oznacza eutanazja. Aby przepisy mogły obowiązywać musi się pod nimi podpisać monarcha.

– Jeżeli bezkarnie możemy zabijać swoje własne dzieci, to kto może nas powstrzymać od tego, żebyśmy się nie zabijali nawzajem. To są słowa Matki Teresy z Kalkuty. To, co nam grozi i jest pierwszym symptomem bardzo poważnym to eutanazja dla dzieci chorych w Belgii. Teraz przychodzi czas na króla Belgii. On powinien wziąć przykład z księcia Lichtensteinu, który zdecydowanie powiedział nie i nawet zagroził abdykacją. W Belgii tak samo są ludzie wierzący. Król wydaje się być szanowanym człowiekiem. Czy przestraszy się opinii publicznej? Piszemy do niego petycję i to jest bardzo ważne, żeby te petycje szły z całego świata – powiedziała Ewa Kowalewska, dyrektor Human Life International Europa.

Zbiórkę podpisów pod petycją do króla Filipa, by ten zatwierdzał ustawy zainicjowała Fundacja Citizengo. Do tej pory udało się zebrać ponad 197 tys. podpisów. Celem jest 200 tys. podpisów.

Podpisz petycję: kliknij.

RIRM

drukuj