fot. PAP/Paweł Supernak

Podpisano umowę o współpracy gospodarczej z Iranem

Umowa o współpracy gospodarczej pomiędzy Polską a Iranem ma przynieść nowe otwarcie dla polskich firm. Dokument parafował przebywający w Teheranie wicepremier Janusz Piechociński. Towarzyszą mu przedstawiciele polskiego świata biznesu.

To była historyczna chwila, bo Iran od wielu lat sankcjonowany jest przez inne kraje. Teraz, dzięki politycznemu przełamaniu, możliwe jest rozpoczęcie współpracy biznesowej. Na taki krok gotowa jest Polska, co potwierdza umowa podpisana przez wicepremiera Janusza Piechocińskiego oraz ministra gospodarki i finansów Iranu.

Ambasador Iranu w Polsce nie ma wątpliwości, że wzajemna współpraca będzie wymierna dla obu stron.

– Wszyscy wiedzą, że najbardziej bezpiecznym krajem w tym regionie jest Iran. Tak więc to wielka szansa dla krajów Zachodu do wejścia na rynek irański. Powinny inwestować i współpracować z Iranem, powinny transferować technologię i wiedzę – powiedział Ramin Mehmanparast, ambasador Iranu w Polsce.

Taką technologię i wiedzę mogą przekazać choćby polskie firmy z branży transportowej. Mariusz Szpikowski z Fabryki Pojazdów Szynowych Henryka Cegielskiego liczy na owocną współpracę.

– Jako producent wagonów klasycznych z największym doświadczeniem w Polsce, poszukujemy nowych możliwości, nowych produktów, surowców, tak więc widzimy, że ta współpraca może odbywać się w obydwie strony – z korzyścią dla obydwu krajów – zaznacza Mariusz Szpikowski.

Z podobnymi nadziejami w Teheranie przebywa prezes Pojazdów Szynowych Pesa Bydgoszcz SA. Tomasz Zaboklicki zdaje sobie sprawę, że przebicie się polskiej marki na irańskim rynku to proces długotrwały.

– Myślę, że to jest perspektywa 2-3 letnia (…), tak mniej więcej biznes się rozkręca, jeżeli mówimy o biznesie wysoko przetworzonym – bo nie mówimy o prostym handlu. Jeśli chodzi o pojazdy szynowe, to miejmy świadomość cyklu homologacyjnego, norm, zwyczajów, potrzeby dopasowania infrastruktury. Jest to pewien proces – wskazuje Tomasz Zaboklicki.

Polskie firmy doskonale wiedzą, co mogą zaoferować irańskim partnerom – zapewnia Dariusz Rudziński z Polskiego Rejestru Statków.

– Polski Rejestr Statków już od dłuższego czasu zabiega o współpracę z partnerami irańskimi. Wstrzymujemy się z podejmowaniem do czasu zniesienia sankcji. Usługi klasyfikacyjne, które oferujemy, są objęte sankcjami nałożonymi przez Unię Europejską. Myślimy, że do końca roku sankcje zostaną zniesione i to otworzy drogę do współpracy – tłumaczy Dariusz Rudziński.

Dotąd największymi pozycjami w polskim eksporcie do Iranu były ciągniki drogowe, maszyny do przetwórstwa rolno-spożywczego oraz sprzęt AGD.

TV Trwam News/RIRM

drukuj