fot. Tomasz Strąg

Podlaskie: Ćwiczenia „Anakonda-18” w Gródku

Ewakuacja urzędu gminy w Gródku (Podlaskie), gdzie znaleziono podłożoną bombę – to część ćwiczeń największych polskich sił zbrojnych „Anakonda 18”, które odbyły się dzisiaj w tej miejscowości. Epizod dotyczył działań pozamilitarnych.

Anakonda to największe, odbywające się co dwa lata ćwiczenie polskich sił zbrojnych. Jak powiedział dziś na konferencji prasowej wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, ćwiczenia Anakonda mają charakter międzynarodowy, dotyczą współdziałania Wojska Polskiego z armiami sojuszniczymi NATO.

„To wszystko jest w kontekście zdolności obronnych Sojuszu Północnoatlantyckiego i naszej armii, jeżeli chodzi o różnego rodzaju zagrożenia zewnętrzne” – wskazał.

Natomiast – jak mówił Bohdan Paszkowski – ćwiczenia w Podlaskiem, oprócz charakteru militarnego, są wzbogacone o wymiar pozamilitarny. Powiedział, że chodzi o współdziałanie i aktywność administracji publicznej, w szczególności – jak podkreślił wojewoda – „w zakresie ochrony ludności przed różnego rodzaju zagrożeniami typu dywersyjnego, elementu wojny hybrydowej”.

Stąd w scenariuszu ćwiczonym w Gródku znalazła się ewakuacja urzędu po znalezieniu ładunku wybuchowego. Jak mówił wójt Gródka Wiesław Kulesza, o godz. 9.30 otrzymał anonimowy telefon, w którym nieznany mężczyzna poinformował o podłożeniu bomby w budynku, zażądał też okupu i jeśli – jak powiedział – żądanie nie zostanie spełnione, miał nastąpić wybuch. O sytuacji została poinformowana policja. Następnie wójt podjął decyzję o ewakuacji pracowników do pobliskiego budynku ośrodka kultury.

Na miejsce przyjechała policja, która ogrodziła teren wokół urzędu. Najpierw na miejsce wszedł policjant z psem, którego zadaniem było sprawdzenie terenu. Następnie na miejsce zostali wezwani pirotechnicy, którzy na specjalnym wysięgniku wynieśli niewielki ładunek na zewnątrz i zneutralizowali go w bezpiecznym miejscu.

Ppłk Tomasz Rostkowski z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, który obserwował ćwiczenia w Gródku, mówił, że był to „typowy” incydent pozamilitarny. W jego ocenie, scenariusz był dobrze przygotowany oraz dobrze reagowano na sytuację i zachowano procedury.

Ćwiczenia „Anakonda” odbywają się też na granicy polsko-białoruskiej, na przejściu granicznym w Kuźnicy. Tomasz Rostkowski mówił, że scenariusz zakłada wzmocnienie straży granicznej poprzez siły zbrojne.

„Tam siły zbrojne współdziałają ze strażą graniczną i wzmacniają ochronę granicy RP” – dodał.

Kolejne ćwiczenia w Podlaskiem odbędą się 15 listopada. Bohdan Paszkowski powiedział, że przeprowadzana zostanie akcja ewakuacyjna mieszkańców z Gródka, którzy pociągiem będą przemieszczani w inną część województwa.

Tegoroczne ćwiczenia „Anakonda” zostały podzielone na trzy etapy. Pierwsza część to ćwiczenie studyjne, które odbyło się w październiku i było sprawdzianem procedury przekazania dowodzenia operacją między stroną narodową a NATO. Na początku listopada rozpoczął się zasadniczy, poligonowy etap – ćwiczenie z wojskami (LIVEX), który potrwa do 16 listopada. Od 26 listopada do 6 grudnia przewidziano część dowódczo-sztabową.

Ćwiczenia „Anakonda” odbywają się co dwa lata od 2006 r. Ich organizatorem jest Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Dotychczas największa edycja odbyła się w 2016 r.; były to największe manewry wojskowe w Polsce po 1989 r. – wzięło w nim udział ponad 31 tys. żołnierzy z 23 krajów.

PAP/RIRM

drukuj