fot. PAP/Darek Delmanowicz

Podkarpackie: Ponad 770 interwencji straży pożarnej po podtopieniach

772 razy interweniowała ostatniej doby straż pożarna na Podkarpaciu w związku z intensywnymi opadami deszczu. Najczęściej w powiatach dębickim i mieleckim. W czterech gminach nadal obowiązuje alarm przeciwpowodziowy.

„Nasze działania polegały przede wszystkim na pompowaniu wody z zalanych piwnic, budynków oraz posesji. Strażacy udrażniali przepusty drogowe, ograniczali rozlewiska poprzez układanie worków z piaskiem, czy umacniali wały” – powiedział dziś rano oficer operacyjny podkarpackiej straży pożarnej Krzysztof Brudek.

Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach dębickim (139), mieleckim (125), kolbuszowskim (121), ropczycko-sędziszowskim (102), jasielskim (71) i rzeszowskim (53).

W Izbiskach k. Mielca trwa uszczelnianie wyrwy w grobli stawu. Do szerokiej na siedem-osiem metrów wyrwy strażacy wrzucają m.in. kamienie i gruz. W akcji uczestniczą strażacy i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Na Podkarpaciu od rana alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w czterech gminach w powiatach: dębickim, kolbuszowskim i mieleckim.

PAP/RIRM

drukuj