fot. twitter/BBN

Pod tablicą poświęconą szefom BBN złożono wieńce od prezydenta, premiera oraz szefa MON

W 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej, pod tablicą upamiętniającą szefów Biura Bezpieczeństwa Narodowego – Władysława Stasiaka oraz Aleksandra Szczygło – którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, złożono wieńce od prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego oraz szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka.

W uroczystości złożenia wieńców wzięli udział: szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, sekretarz stanu w MON Tomasz Zdzikot, podsekretarz stanu w MON Marek Łapiński oraz pracownicy BBN – poinformowało w komunikacie przekazanym PAP Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Władysław Stasiak urodził się w 1966 roku, ukończył Wydział Historii na Uniwersytecie Wrocławskim. Należał do kręgu najbardziej zaufanych i najbardziej cenionych współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Współpracował z nim już w Najwyższej Izbie Kontroli. W latach 2002-2005, gdy Lech Kaczyński był prezydentem Warszawy, Stasiak pełnił funkcję wiceprezydenta stolicy. W warszawskim ratuszu odpowiadał za bezpieczeństwo, zarządzanie kryzysowe i wdrażanie wydziałów obsługi mieszkańców. W okresie rządu Prawa i Sprawiedliwości Władysław Stasiak był wiceministrem, a później ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Od końca lipca 2009 r. kierował Kancelarią Prezydenta. Wcześniej był zastępcą szefa kancelarii, a w latach 2006-2007 i 2007-2009 dwukrotnie szefem BBN.

Aleksander Szczygło był prawnikiem. Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego był w latach 2009-2010, posłem Sejmu IV, V i VI kadencji, b. szefem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i b. ministrem obrony. Miał 47 lat. Aleksander Szczygło był wieloletnim, jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Od 1991 do 1992 r. zajmował stanowisko specjalisty ds. legislacyjnych w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, w okresie, gdy BBN nadzorowany był przez Lecha Kaczyńskiego jako ministra w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy odpowiedzialnego za sprawy bezpieczeństwa.

10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41 samolot Tu-154M z delegacją udającą się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką, wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

PAP/RIRM

drukuj