fot. PAP/Paweł Supernak

Początek kampanii prezydenckiej Donalda Tuska?

To początek kampanii prezydenckiej Donalda Tuska – tak wczorajsze przesłuchanie szefa Rady Europejskiej ocenia wicepremier Jarosław Gowin. Były przewodniczący PO, w warszawskiej prokuraturze, złożył zeznania dotyczące współpracy SKW z rosyjską FSB. Po przesłuchaniu przekonywał, że sprawa ma charakter polityczny.

Trasę z Gdańska do Warszawy były premier pokonał nie samolotem, ale pociągiem Pendolino. Na Dworcu Centralnym witali go m.in. politycy Platformy Obywatelskiej i zwolennicy Komitetu Obrony Demokracji. Drogę do prokuratury Donald Tusk pokonał pieszo. Następnie złożył zeznania, nie szczędząc słów krytyki kierowanych pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Jak twierdził, sprawa ma charakter polityczny.

Wicepremier Jarosław Gowin odpowiada: To początek kampanii prezydenckiej Tuska.

– On sugeruje, że jest dzisiaj ofiarą jakichś działań politycznych. Jako przedstawiciel rządu nie wyobrażam sobie, że ja czy jakikolwiek inny polityk obozu rządowego miał naciskać na prokuraturę, żeby przesłuchiwała Donalda Tuska, ale też nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z nas miał naciskać na prokuraturę, żeby nie przesłuchiwała – mówił wicepremier Jarosław Gowin.

Preludium do rozpoczęcia kampanii wyborczej miało miejsce w Brukseli. Porażka PiS-u 1 do 27 wykreowała kandydata na prezydenta – mówi Marek Jakubiak z Kukiz’15.

– Przypominacie sobie państwo zapewne taką kampanię wyborczą, w której Donald Tusk pytał Jarosława Kaczyńskiego, ile kosztują ziemniaki. Teraz przyjechał, pojechał sobie pendolino drugą klasą, a nie samolotem, bo przecież on wie ile ziemniaki kosztują, jeździ drugą klasę, chodzi na piechotę, bo przecież, po co limuzyny. To zaczyna przypominać dokładnie taką samą retorykę – akcentował poseł Marek Jakubiak z Kukiz’15.

Tymczasem nie tylko wczoraj, ale także w grudniu ubiegłego roku Donald Tusk ingerował w wewnętrzne sprawy Polski – przekonuje minister Małgorzata Sadurska.

– Pan przewodniczący Donald Tusk wielokrotnie pokazuje, że sprawy tylko związane z Unią Europejską są dla niego niewystarczające. On wykorzystuje swoje stanowisko, żeby ingerować w sprawy Polski. Przypomnę jego wystąpienie w grudniu ubiegłego roku we Wrocławiu – podkreślała szefowa kancelarii prezydenta RP.

We Wrocławiu przewodniczący Rady Europejskiej jednoznacznie opowiedział się po stronie opozycji totalnej w jej konflikcie z demokratycznie wybranym rządem. Apelował wtedy o – tu cytat – respekt wobec ludzi, zasad i wartości konstytucyjnych.

RIRM/TV Trwam News

drukuj