fot. PAP

PO zaskoczona wynikiem Dudy

Sztab Bronisława Komorowskiego oraz cała Platforma Obywatelska zwierają szeregi w walce przeciwko Andrzejowi Dudzie. Wstępna wygrana kandydata Prawa i Sprawiedliwości okazała się dużym zaskoczeniem dla obozu rządzącego.

Wszystkie sondaże przedwyborcze zwycięstwo w pierwszej turze dawały Bronisławowi Komorowskiemu.

– Po raz kolejny przekonaliśmy się, że sondaże nie wygrywają wyborów. Zaskoczenie – zwycięstwo A. Dudy w I turze, bardzo duży problem dla obozu prezydenckiego – komentuje politolog dr Aleksander Kozicki.

Walka o drugą turę rozpoczęła się już o 7 rano. Andrzej Duda rozdawał kawę warszawiakom, którzy byli w drodze do pracy.

Z kolei o 9.00 Bronisław Komorowski złożył zaskakującą deklarację. Kandydat PO oświadczył, że chce referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, likwidacji systemu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz zmian w systemie podatkowym na korzyść podatników.  Warto jednak przypomnieć, że to PO w 2005 roku wyrzuciła do kosza 750 tysięcy podpisów pod swoim wnioskiem o referendum w sprawie JOW-ów.

Dlatego sztab PO zaprezentował nowy spot wyborczy uderzający w Andrzeja Dudę.

Bez wątpienia w ten sposób Komorowski chce zdobyć poparcie elektoratu antysystemowego, który skupił się w dużej mierze wokół Pawła Kukiza. Muzyk deklaracje Komorowskiego nazwał ściemą i graniem na czas.

– W II turze nie poprę nikogo, ale jeśli ktoś nie chce być moim wrogiem i ludzi również, niech robi wszystko, by jak najszybciej wykaraskać nas z tego systemu – mówił Paweł Kukiz.

Powstaje pytanie: na kogo zagłosują wyborcy Kukiza?

– Wydaje mi się, że Andrzej Duda będzie miał decydowanie większe poparcie dotychczasowych wyborców Pawła Kukiza, ze względu na to, że on też dąży do zmiany tego systemu. Może nie tak radykalnej jak Paweł Kukiz, ale do zmiany, uzdrowienia sytuacji w Polsce. I to może być argument, który przekona wyborców Kukiza – ocenia dr hab. Piotr Niwinski.

Najbliższe dwa tygodnie rozstrzygną, kto zostanie prezydentem. Wynik II tury będzie miał także duże znaczenie dla jesiennych wyborów parlamentarnych.

 

 

RIRM

drukuj