fot. flickr.com

PO zapowiada podwyżki dla pracowników budżetówki

W roku wyborczym PO zapowiada podwyżki dla pracowników budżetówki. Z informacji, do których dotarł „Dziennik Gazeta Prawna” wynika, że brane pod uwagę są trzy warianty m.in. od oszczędnego po bardzo hojny.

Pierwsza propozycja to podwyżki od przyszłego roku dla wybranych urzędników. Druga, to zwiększenie płac o 5 proc. dla wszystkich pracowników urzędów.

Najbardziej optymistyczny wariant przewiduje wyrównanie uposażenia od chwili jego zamrożenia. W takim scenariuszu wzrost wyniósłby nawet 20 proc.

Krzysztof Zaremba, politolog i były poseł Platformy Obywatelskiej, mówi, że są to przedwyborcze obietnice.

– Jest to korupcja polityczna. Oczywiście, pracownicy powinni dostawać podwyżki uposażeń zgodnie z regulaminami pracy i zapisami ustawowymi i tutaj nikt nikomu łaski nie robi. Tego typu ekstraordynaryjne działania wyglądają na to, że jest to wpisywanie się w kampanię wyborczą – kupowanie głosów. Tonący brzytwy się chwyta. Będziemy jeszcze świadkami różnych tego typu zagrań, ponieważ zwycięstwo Andrzeja Dudy jest bardzo realne. Cały ten układ spinany przez człowieka spod żyrandola zaprzyjaźnionego z Wojskowym Służbami Informacyjnymi – Bronisława Komorowskiego – zaczyna się sypać i zaczyna się bać – powiedział Krzysztof Zaremba.

Nie wszystkie środowiska otrzymają jednak podwyżki tj. nauczyciele i służby mundurowe. Te grupy od 2008 roku miały podwyższane uposażenia.

RIRM

drukuj