fot. PAP/Wojciech Pacewicz

PO żąda rozwiązania sprawy stadniny w Janowie Podlaskim

Platforma Obywatelska wzywa ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela do rozwiązania problemów w stadninie koni w Janowie Podlaskim. Przed tygodniem, z powodu skrętu jelit, padły tam dwie cenne klacze. W ich paszy znaleziono szkodliwe substancje.

Posłowie PO winą za tę sytuację obarczają ministra rolnictwa podnosząc, że problemy w stadninie rozpoczęły się, gdy zmienił on kierownictwo placówki. Zagrozili również, że złożą wniosek o wyrażenie wobec niego wotum nieufności.

Poseł Robert Telus, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ocenia, że pomysł posłów PO ma charakter polityczny.

– Minister robi w tej kwestii to, co powinien robić minister – złożył wniosek do prokuratury. Dlaczego się tak dzieje? Na pewno nie jest to powód, żeby odwoływać ministra. Dlatego opozycja szuka takich kruczków, jakichkolwiek haczyków, żeby po prostu robić politykę, taką hucpę polityczną. Przez kilka miesięcy tego rządu (i pełnienia funkcji ministra Jurgiela) załatwiliśmy wiele ważnych spraw. Zapowiedź tego wniosku jest sprawą czysto polityczną i na to nie mamy rady – mówi poseł Robert Telus.

Sprawą padłych klaczy w Janowie Podlaskim zajmuje się prokuratura. Szef stadniny Marek Skomorowski oddał się natomiast do dyspozycji ministra rolnictwa, który w wydanym komunikacie nie wykluczył zmian w kierownictwie placówki.

RIRM

drukuj