fot. Tomasz Strąg

PO wnioskuje o wotum nieufności dla ministra Błaszczaka

Platforma Obywatelska złożyła wniosek o wotum nieufności dla szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka. Opozycja zarzuca politykowi doprowadzenie do chaosu w Policji, nawiązując do niedawnej dymisji Komendanta Głównego Policji insp. Zbigniewa Maja.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości odpowiadają, że Policja funkcjonuje prawidłowo, a nawet odnosi sukcesy.

Poseł Arkadiusz Czartoryski wskazał też inne przykłady na dobre funkcjonowanie policji. Wymienił „mapę bezpieczeństwa kraju” konsultowaną właśnie z samorządami. Poinformował także o planach wzmocnienia policji.

Z nieukrywaną radością chcę dziś powiedzieć, że doczekaliśmy się takich decyzji, jak redukcja blisko 150 etatów w Komendzie Głównej policji i skierowanie tych etatów w dół – czyli bliżej ludzi. Tam, gdzie powinni odczuwać bezpieczeństwo – do komend wojewódzkich bądź tych, które specjalizują się w najróżniejszego rodzaju przestępstwach. Dla polityków Platformy Obywatelskiej bolesne jest to, że resort spraw wewnętrznych i policja podjęli dobre decyzje kierując się do obywateli. Standardy w czasach PO były zupełnie inne. Wystarczy przypomnieć tych policjantów czy polityków lub policjantów, którzy stali się politykami chociażby w ostatnim czasie rządów PO-PSL – powiedział Arkadiusz Czartoryski.

Rząd dodaje, że „PO w sposób nieuzasadniony krytykuje” ministra spraw wewnętrznych i administracji. Zdaniem rzecznika rządu Rafała Bochenka – minister Błaszczak jest „konsekwentny” w działaniu.

Platforma nie ma żadnych moralnych argumentów za odwołaniem ministra Błaszczaka, zwłaszcza w obliczu licznych kompromitacji PO i nierozliczonych afer np. taśmowej – ocenia socjolog Grzegorz Wiński.

– Pamiętajmy o tym, że minister Błaszczak wielokrotnie podkreślał, że przyszedł na swoje stanowisko z jasnym celem: zreformowania polskich służb mundurowych, szczególnie policji. Cel ten, jak widać, pragnie zrealizować i to, być może, niepokoi wielu polityków z opozycji, którzy obawiają się wyników tej reformy, a mówiąc o wynikach, mam na myśli obawy przed informacjami, które mogłyby dla tych polityków być niewygodne – zaznacza Grzegorz Wiński.

Dziś odbyło się także posiedzenie sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji. Podczas zebrania posłowie omawiali sprawę dymisji Komendanta Głównego Policji insp. Zbigniewa Maja. Platforma Obywatelska przedstawiała tę kwestię, jako przykład nieudolności ministra Mariusza Błaszczaka oraz symbol 100 dni rządu premier Beaty Szydło.

W tym pierwszym okresie swojego urzędowania, rząd zrealizował m.in. program „Rodzina 500 plus” i rozpoczął prace nad innymi propozycjami, zaplanowanymi na ten okres.

W realizacji zapowiedzi expose skutecznie przeszkadzała opozycja, głównie PO i Nowoczesna. Politolog, dr Lech Jańczuk mówi, że takiego bezpardonowego ataku na rząd jeszcze nie było. Co gorsze, był to atak wyprowadzony poza granice naszego kraju.

– To był pewien precedens. Dotychczas nie mieliśmy aż tak zmasowanego ataku poza granicami Polski. Zwróćmy uwagę, że w innych państwach, jeżeli następuje zmiana rządu, to debaty polityczne prowadzone są na forum krajowym. Natomiast opozycja nigdy, nawet w przypadku Węgier, nie wynosiła tego poza granice. Aktualny rząd w Polsce jest centroprawicowy. W związku z tym pewne grupy interesów poczuły się zagrożone. Stąd środowiska biznesowe i medialne przeprowadzają ataki przy pomocy wewnętrznej polskiej opozycji – zaznaczył Lech Jańczuk.

Premier Beata Szydło w piątek podsumuje 100 dni swojego gabinetu.

 

RIRM

drukuj