fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Po świętach może dojść do spotkania przywódców partii politycznych

Już w pierwszym tygodniu po świętach może dojść do spotkania przywódców partii politycznych. Nie wykluczył tego wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Wczoraj prezes PiS-u Jarosław Kaczyński zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu o zwołanie takiego spotkania. Miałoby ono doprowadzić do zaprzestania ostrych walk politycznych przynajmniej do końca papieskiej pielgrzymki w Polsce.

Senator Jan Maria Jackowski z PiS-u mówi, że apel ten jest uzasadniony w świetle obecnej sytuacji wyjątkowej w Europie, związanej m.in. z kryzysem migracyjnym.

– Na ten szczególny czas, a my w Polsce mamy dwa bardzo ważne wydarzenia – szczyt NATO, a przede wszystkim Światowe Dni Młodzieży – powinniśmy mieć instrumenty, aby w sposób odpowiedzialny zapewnić bezpieczeństwo zbiorowe i bezpieczeństwo Polaków. Stad apel pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego żeby na ten szczególny czas zawiesić spory. Przede wszystkim nie zajmować się rozgrywaniem spraw Polski na arenie międzynarodowej, ponieważ to osłabia zarówno UE, jaki i Polskę oraz siłę Polski w ramach UE – zaznacza Jan Maria Jackowski.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna zadeklarował, że „przyjmuje zaproszenie” na spotkanie. Nie oznacza to jednak wycofania się PO z rezolucji PE ws. Polski i z nawoływania do udziału w manifestacjach KOD-u.

Klub Kukiz‘15 jest otwarty na rozmowy polityczne. Poseł Jacek Wilk z tego klubu ma nadzieję na porozumienie partii rządzącej z opozycją chociażby ws. TK.

– Jest naprawdę potrzeba, żeby w sprawie TK zakończyć ten niepotrzebny spór, zawrzeć jakiś konkretny kompromis. Są propozycje na stole, są propozycje konkretnych rozwiązań. Wszystko jest, brakuje tylko jednego – woli politycznej. Więc jeżeli rzeczywiście to spotkanie po świętach zaskutkuje tym, że w końcu będzie ta wola polityczna aby do tego kompromisu doszło to może to ja wiążę z tym jak największe nadzieje – mówi Jacek Wilk.

W ocenie Nowoczesnej apel prezesa PiS, to „granie na czas”. PSL twierdzi, że nie jest adresatem apelu Jarosława Kaczyńskiego. Jest on skierowany do opozycji totalnej, za którą ludowcy się nie uważają – stwierdził rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

RIRM

drukuj