fot. PAP/Darek Delmanowicz

Po nocnych opadach śniegu wzrosło zagrożenie lawinowe w Beskidach

Po nocnych opadach śniegu, którego przybyło kilkanaście centymetrów, ratownicy GOPR podwyższyli w sobotę stopień zagrożenia lawinowego na Babiej Górze w Beskidach z drugiego do trzeciego. Wyśmienite są natomiast warunki narciarskie. Na drogach do kurortów jest tłoczno.

Na Babiej Górze niebezpieczeństwo zejścia lawin dotyczy głównie żlebów, kociołków, zagłębień terenowych i miejsc za przełamaniami terenu, przede wszystkim po północnej stronie masywu.

Beskidzcy goprowcy podali, że przy schronisku na Markowych Szczawinach leży około 130 cm śniegu. W miejscach odkładania przez silny wiatr jest go znacznie więcej.

Trzeci stopień oznacza, że wyzwolenie lawiny jest możliwe już przy małym obciążeniu dodatkowym na wskazanych stromych stokach. W niektórych przypadkach możliwe jest samorzutne schodzenie średnich, a sporadycznie także dużych lawin. Poruszanie się w takich warunkach po górach wymaga bardzo dużego doświadczenia. Należy unikać stromych stoków.

Bardzo trudne warunki turystyczne panują również w rejonie Pilska. Goprowcy podali w sobotę, że możliwe są tam zejścia zsuwów i małych lawin przy bardzo niestabilnej pokrywie śnieżnej w stromych wklęsłych formacjach terenowych o nachyleniu powyżej 30 st., które znajdują się w kopule szczytowej masywu. Głównie dotyczy to małych kociołków po północnej i południowej stronie grzbietu.

Wyśmienite są natomiast warunki narciarskie, które przyciągają rzesze miłośników szusowania. Policjanci poinformowali, że na drogach dojazdowych do Szczyrku i Wisły jest tłoczno, ale na razie nie ma większych zatorów. Skierowano tam dodatkowe patrole, by funkcjonariusze kierowali ruchem.

PAP/RIRM

drukuj