PO mnoży przestępców

PO będzie mnożyć przestępców – alarmują posłowie SP. Sejm przegłosował dziś rządowy projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Dotychczas przestępstwem była kradzież kwoty powyżej 250 zł., teraz będzie to kwota 1000 zł.

Poseł Andrzej Romanek z Solidarnej Polski stwierdził przed głosowaniem, że minister chce poprawić statystyki przestępstw. Minister Jarosław Gowin odpowiadając powiedział, że wzrost tej kwoty to urealnienie.

– Jeżeli dzisiaj przestępca okradnie staruszkę, która bierze emeryturkę to taka osoba nie będzie już przestępcą. Po co to się robi? Bo za rok minister Jarosław Gowin w towarzystwie premiera ogłosi sukces. Statystyki pokażą spadek przestępczości. To będzie iluzja rzeczywistości panie ministrze – powiedział poseł Romanek.

W odpowiedzi na to minister Gowin powiedział, że „jest to  urealnienie tej kwoty. Poziom 250 zł został ustalony w roku 1997. W przeliczeniu do odpowiednich proporcji dzisiaj to powinno wynosić 1000 złotych.”

Projekt został skierowany do komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach w celu rozpatrzenia.

Sejm odrzucił natomiast projekt zmiany Kodeksu Karnego, którego autorem jest  Solidarna Polska. Poseł Patryk Jaki przed głosowaniem mówił, że przepisy zawarte w dokumencie gwarantują, że przestępcy działający w warunkach recydywy nie będą otrzymywali kary w zawieszeniu.

– Czy prawdą jest, że gdyby proponowane przepisy funkcjonowały kilka lat temu, nie doszłoby do afery Amber Gold? – zapytał poseł Patryk Jaki.

Poseł Beta Kempa przedstawiciel wnioskodawców stwierdziła, że nieprocedowanie ustawy będzie przyzwoleniem tego co było zaprezentowane podczas afery Amber Gold.

– W kraju naszym osób, które mają orzeczoną karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, przynajmniej dwa razy, jest ponad 180 tysięcy, a przynajmniej 5 razy około 10 tysięcy. Mamy podobieństwo takie, że w dziesięciu tysiącach przypadków mogą zdarzyć się takie sprawy jak późniejsza afera Amber Gold – powiedziała posłanka Beata Kempa.

RIRM

drukuj