fot. PAP

PO kontynuuje oczernianie Polski w zagranicznych mediach

Tym razem do krytyki polskiego rządu przyłączył się amerykański dziennik „Washington Post”, w którym publikuje żona byłego marszałka Sejmu i byłego szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego – Anne Applebaum.

„Washington Post” za niepokojące uznaje próby przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym. Sugeruje, że w całej sprawie głos mógłby zabrać prezydent USA.

Poseł Daniel Milewski z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych podkreśla, że jest to kolejny epizod spektaklu, który Platforma chciała zorganizować po wysłuchaniu publicznym w Parlamencie Europejskim.

Jeżeli jest tak, że którykolwiek z polskich polityków, ktoś kto do niedawna pełnił ważne funkcje państwowe i inspiruje działania medialne, które pokazują Polskę w złym świetle, to jest to zwykła kolaboracja. Mam na myśli to, że dostarczenie amunicji – choćby medialnej, którą można uderzać w ojczyznę – jest dezercją. W „Washington Post” porównano kiedyś Jarosława Kaczyńskiego do Donalda Trumpa sugerując, że okłamuje społeczeństwo w kwestii uchodźców. Okazuje się, że jednak nie okłamywał. Teraz te działania w przypadku Trybunału Konstytucyjnego są kolejnym epizodem w spektaklu, który Platforma próbowała rozgrywać na forum Parlamentu Europejskiego, kiedy chciano zorganizować wysłuchanie publiczne – zaznacza poseł Daniel Milewski.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości – poprzez nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym –  próbuje naprawić błędy swoich poprzedników. Zamieszanie wokoło Trybunału rozpoczęło się po tym jak PO wybrała pięciu sędziów do tej instytucji. W Senacie obecnie trwają prace nad zmianą o funkcjonowaniu Trybunały Konstytucyjnego.

 

RIRM

drukuj