PO chce zmian w systemie emerytalnym

Platforma Obywatelska chce zmian w systemie emerytalnym. Przedstawiciele największej partii opozycyjnej zapowiedzieli przedstawienie projektu reformy, której celem ma być odbudowa filara kapitałowego.

PO proponuje m.in. przeniesienie z powrotem z ZUS do OFE oszczędności tych Polaków, którzy wyrażą taką wolę. Ponadto konta emerytalne miałyby zasilić akcje spółek Skarbu Państwa.

Jak informował lider PO Grzegorz Schetyna, propozycje to odpowiedź na fatalną – jego zdaniem – politykę społeczną prowadzoną przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Inne zdanie prezentuje ekonomistka prof. Leokadia Oręziak, według której konieczne jest całkowite zlikwidowanie Otwartych Funduszy Emerytalnych. W rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja wskazała ona, że należy przy tym udoskonalać system oparty na ZUS.

– Zapewnia bezpieczeństwo i właściwie dla ludzi starszych jest to jedyne słuszne rozwiązanie. Natomiast jeśli ktoś chciałby jeszcze dodatkowo mieć zwiększoną emeryturę, to może to robić, jak najbardziej. Ja popieram to, jeśli nawet ktoś inwestuje w akcje czy obligacje i sam to robi. Natomiast nie popieram systemów, w którym to państwo wprowadza taki mechanizm obejmujący systemowo oraz masowo wielkie grupy ludzi. System solidarnościowy ZUS jest tym, co naprawdę się sprawdziło, sprawdza się (…) i jest podstawą bezpieczeństwa ludzi starszych w krajach wysoko rozwiniętych – mówiła prof. Leokadia Oręziak.

Filar kapitałowy, który chce teraz odbudować PO, poważnie osłabiły zmiany wprowadzone na początku 2014 r. przez ówczesny rząd Donalda Tuska. Aby obniżyć deficyt budżetowy dokonano wtedy tzw. skoku na OFE.

Efektem wprowadzonej wówczas ustawy było m.in. przeniesienie ponad połowy emerytalnych składek Polaków z OFE do ZUS. Aktywa te były warte ponad 153 mld zł.

RIRM

drukuj