fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Płocka prokuratura wystąpi o cofnięcie pytania prejudycjalnego skierowanego do Trybunału Sprawiedliwości UE

W przyszłym tygodniu prokuratura w Płocku wystąpi do Sądu Okręgowego w Warszawie o cofnięcie pytania prejudycjalnego skierowanego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przez które warszawski sąd zawiesił postepowanie karne przeciwko sprawcom tzw. gangu mokotowskiego.

Z pytaniem do Trybunału wystąpił sędzia Igor Tuleya. Dotyczy ono interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. W ten sposób sędzia Tuleya doprowadził do zawieszenia sprawy trzech członków grupy mokotowskiej.

Płocka prokuratura złoży zażalenie na postępowanie sądu w Warszawie – poinformowała Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik prokuratury w Płocku.

 – Prokurator okręgowy w Płocku stoi na stanowisku, że działanie sądu naruszają wynikające z przepisów prawa interesy osób pokrzywdzonych do szybkiego procesowego rozstrzygnięcia sprawy i ukarania winnych. Jednocześnie zaś sformułowane przez sąd pytanie prejudycjalne w żaden sposób nie jest związane z postępowaniem karnym, a dotyczy regulacji normujących kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Odpowiedź na tak sformułowane pytanie nie jest w najmniejszym stopniu potrzebna sądowi do rozstrzygnięcia sprawy karnej dotyczącej tzw. gangu mokotowskiego – powiedziała rzecznik prokuratury w Płocku.

Członkowie tzw. grupy mokotowskiej są oskarżeni o szereg brutalnych czynów, między innymi o uprowadzenia, wymuszenia popełnione ze szczególnym udręczeniem pokrzywdzonych.

Skierowanie pytania prejudycjalnego do TSUE przez warszawski sąd, który prowadzi sprawę, znacznie przedłuży proces. Przez to ofiary porwań są też narażone na dodatkowa traumę, m.in. przez odkładanie w czasie przesłuchań.

 RIRM

drukuj