fot. PAP/EPA

Plan uniemożliwienia brytyjskim dżihadystom powrotu do kraju

Brytyjski rząd planuje objęcie od przyszłego roku zakazem powrotu do Zjednoczonego Królestwa tych Brytyjczyków, którzy wyjechali z kraju, by walczyć w szeregach islamistycznych ugrupowań terrorystycznych.

Projektem ustawy w tej sprawie parlament zajmie się jeszcze w tym miesiącu – zapowiedział w piątek brytyjski premier David Cameron w Australii, gdzie w weekend weźmie udział w szczycie G20. Jednym z tematów szczytu będzie walka z organizacjami terrorystycznymi, takimi jak Państwo Islamskie.

Rząd chce, żeby nowa ustawa weszła w życie z końcem stycznia przyszłego roku i obowiązywała przez dwa lata. Przewiduje się m.in. odbieranie bojownikom paszportów i umieszczanie ich nazwisk na listach osób objętych zakazem korzystania z komunikacji lotniczej.

Tym Brytyjczykom, którzy walczyli po stronie islamistów w Iraku i Syrii, wolno będzie powrócić do kraju przed upływem dwóch lat tylko pod pewnymi warunkami, takimi jak współpraca z organami ścigania i udział w specjalnych kursach, mających wykorzenić u nich radykalne tendencje.

Planowane jest również uniemożliwianie opuszczania Wielkiej Brytanii osobom, zamierzającym wspierać terrorystów za granicą. Służba graniczna otrzymałaby prawo odbierania takim osobom paszportów.

O podobnych planach Cameron mówił już we wrześniu. Krytycy ostrzegają jednak, że odbieranie paszportów może być sprzeczne z prawem międzynarodowym.

PAP/RIRM

drukuj