fot. twitter.com/PremierRP

Plan premiera Mateusza Morawieckiego dla Europy

W Berlinie w Fundacji Koerbera oraz w Monachium w trakcie Konferencji Bezpieczeństwa – premier Mateusz Morawiecki przedstawiał swoje propozycje dotyczące zmian, jakich potrzebuje Unia Europejska oraz cały stary kontynent.

Rosnące niesprawiedliwości, nierówności oraz bezprawie sprawiły, że ludzie tracą zaufanie do projektu europejskiego. Odpowiedzią musi być nowa strategia dla Europy. Według premiera Polski powinna się ona opierać na solidarności, demokratyzacji, rozwoju europejskiej obronności i lepszej ochronie granic oraz na „przemyśle 4.0”, opartym przede wszystkim na małych i średnich przedsiębiorstwach.

– Tę strategię możemy nazywać strategią silnej, mądrej, bezpiecznej i bardziej solidarnej Europy – wskazał Premier RP.

Europa musi postawić na cyberbezpieczeństwo oraz walkę z rajami podatkowymi i międzynarodowymi monopolistami, szczególnie koncernami internetowymi. Premier Mateusz Morawiecki zaapelował o budowę pełnego jednolitego rynku europejskiego, obejmującego wszystkie państwa. Zwrócił uwagę, że presja regulacyjna Brukseli uderza w konkurencyjność Europy Środkowej.

– Niemcy i Polska mogą być prawdziwymi lokomotywami wzrostu gospodarczego i siłą napędową do transformacji Europy w kierunku lepszej przyszłości dla wielu, dla większości, nie dla nielicznych – zaznaczył Prezes Rady Ministrów.

Dziś premier swoją wizję dotyczącą przyszłości Europy przedstawił na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Spotkanie było poświęcone pozycji Unii Europejskiej w świecie oraz jej relacji z USA i Rosją. Politycy dyskutowali również nad konfliktami zbrojnymi i zagrożeniami dla międzynarodowego porządku.

– Silniejsza Europa oznacza dla mnie lepszy sektor obronności, lepszą współpracę i lepszą ochronę granic – mówił Mateusz Morawiecki.

Premier Polski przypomniał wypowiedź prezydenta Rosji sprzed 11 lat. Władimir Putin zapowiedział wtedy w Monachium nową erę stosunków między Rosją a Europą. W kolejnych latach doszło do rosyjskiego ataku na Gruzję i Ukrainę.

– Powinniśmy o tym pamiętać, kiedy mówimy o bezpieczeństwie w Europie, ponieważ kwestia rosyjska nie jest już tylko i wyłącznie kwestią Europy Środkowo-Wschodniej. To jest już zagadnienie dla całego Sojuszu Północnoatlantyckiego i dla całej Unii Europejskiej – akcentował.

Według Premiera RP, trudno mówić o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obronności, gdy niewiele państw europejskich należących do NATO wywiązuje się z zobowiązania przeznaczania 2 proc. swojego PKB na obronność. Ponad 70 proc. siły militarnej Sojuszu opiera się na wojskach amerykańskich.

– Jeżeli chcemy być bardziej samowystarczalni, to naprawdę musimy pilnować swojego własnego bezpieczeństwa i o wiele bardziej się o nie troszczyć – ocenił Mateusz Morawiecki.

Premier wskazał, że bezpieczeństwo to nie tylko kwestia siły militarnej, lecz także zaangażowania w pomoc regionom dotkniętym kryzysem, takim jak Bliski Wschód czy Afryka Północna.

– Myślę, że istotne jest stworzenie jednej strategii, żeby stanąć naprzeciw takim wyzwaniom, jak problem uchodźców, ubóstwa, zmian klimatycznych, ale spójna strategia obrony jest szczególnie istotna dla nas – podkreślił prezes Rady Ministrów.

Szef polskiego rządu mocno zaznaczył, że Europa potrzebuje silniejszej, solidarnej i jednolitej polityki między NATO a Unią Europejską po to, aby skupić się na tych wszystkich wyzwaniach, które są wokół niej.

Premier Morawiecki występuje nie tylko w imieniu Polski, ale całej Europy Środkowej – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

– Wydaje się, że on wybrzmiał i został zrozumiany w Niemczech. Pytanie, do jakiego stopnia Niemcy będą chciały grać tą kartą na linii Paryż–Berlin, a do jakiego stopnia – tak jak to jest zapisane w umowie koalicyjnej rządowej – będą chciały brać pod uwagę głos Polski i głos krajów środkowej Europy – akcentował prof. Mieczysław Ryba.    

W konferencji w Monachium uczestniczy ponad 20-tu szefów państw i rządów, a także kilkudziesięciu ministrów spraw zagranicznych i obrony.

TV Trwam News/RIRM

drukuj