PKP mogą stracić nawet 2 mld zł

Polskie Koleje Państwowe mogą stracić nawet 2 mld zł z Unii Europejskiej. Straci także budżet Państwa. Powód: zagrożone inwestycje, realizowane przez bankrutującą spółkę Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury.

 

Do tej pory zatwierdzone zostały projekty warte 47 proc. pieniędzy z Unii Europejskiej. Warunkiem, by nie przepadły jest rozliczenie projektów do 2014 r. Wśród zagrożonych inwestycji PKP jest modernizacja linii 133 Kraków-Katowice, remont linii Wrocław-Poznań i modernizacja trasy z Warszawy do Łodzi. Obecnie inwestycje są realizowane z niewielkimi zakłóceniami. To, czy tak będzie dalej okaże się za miesiąc – powiedział Stanisław Kokot, rzecznik sekcji Krajowej NSZZ Solidarność.

 

„Niektóre firmy, którym zalega PNI wstrzymały swoje usługi. Chociażby PKP Cargo. Nie wiedzą co będzie dalej z tą firmą. Jednak na te chwile wszystkie inwestycje przebiegają w sposób normalny. Na rozwój sytuacji, czyli na zachowanie BMI musimy czekać miesiąc, bo tyle ma sąd na orzeczenie czy to będzie upadłość układowa, czy likwidacyjna. Jeżeli będzie to upadłość likwidacyjna wtedy rozpoczyna się procedura likwidacyjna spółki” – powiedział Stanisław Kokot.  

 

Członek rady nadzorczej spółki PKP SA Wiesław Pełka powiedział, że realizowane na kolei inwestycje są bardzo ważne. Niedokończenie ich  – jak stwierdził – odczuje nie tylko PKP, ale również skarb państwa, ponieważ Unia będzie się domagała zwrotu kosztów. Stąd potrzebna jest interwencja rządu.

 
„Jeżeli w te sprawy nie włączy się rząd sytuacja będzie bardzo ciężka. Do takiej sytuacji może doprowadzić upadłość PNI, które na niektórych budowach jest wiodącym konsorcjantem. Będzie to miało olbrzymie reperkusje gospodarcze nie tylko dla Polskich Linii Kolejowych, ale dla budżetu państwa. Praktycznie wszystkie zainwestowane środki PLK  są gwarantowane przez skarb państwa” – powiedział Wiesław Pełka. 

 

Spółka PNI złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości układowej. Spółkę, należącą wcześniej do grupy PKP sprywatyzował w ubiegłym roku rząd Donalda Tuska. To przestroga dla tych, którzy wciąż mają tego typu pomysły, odnośnie PKP – powiedział Wiesław Pełka.

 

„Prywatyzacja spółek PKP nie jest dobrym wyjściem w obecnej sytuacji. Co się w tej chwili dzieje z PNI jest przestrogą z wykrzyknikiem dla tych, którzy prywatyzacje nazywali lekiem na całe zło” – dodaje Wiesław Pełka

 

 

 

Wypowiedź Wiesława Pełki:

Audio MP3
Pobierz

 

 

RIRM

drukuj