fot. PAP

PiS zapowiada wotum nieufności wobec rządu

Jeśli premier Donald Tusk nie ogłosi dymisji rządu, to Prawo i Sprawiedliwość zgłosi w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Mamy wszelkie przesłanki – jak mówił były premier – żeby uznać, że ta władza musi odejść. Jego zdaniem jedyną właściwą reakcją w tej sytuacji jest dymisja rządu.

– Oczekujemy, że o godzinie 15 dzisiaj Donald Tusk tę dymisję zgłosi. Jeżeli jednak to nie nastąpi, to wtedy zapowiadamy wotum nieufności dla rządu, i można powiedzieć, że tą konferencją prasową otwieramy rokowania międzypartyjne w sprawie kandydata na premiera. Nie zgłaszamy wtedy, jak to było w roku 2013 z góry kandydata, tylko chcemy o tym rozmawiać, bo naprawdę każdy dzień tego rządu zagraża bezpieczeństwu Państwa – zapowiedział były premier.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, że doszło do niezwykłych i bulwersujących wydarzeń, które wskazują na to, że w Polsce łamane jest prawo.

– Przedstawiciel rządu, jak można sądzić, mający pełnomocnictwo premiera domaga się nadużyć ze strony NBP. A z drugiej strony szef NBP domaga się tego by dokonywać zmian w składzie rady ministrów – mówił Jarosław Kaczyński.

Prokurator Generalny Andrzej Seremet powiedział, że prokuratura dostrzega trzy aspekty tej sytuacji. Pierwszy to ewentualna odpowiedzialność osób, które dokonały podsłuchu. Drugi dotyczący treści rozmowy byłego wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza i byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Trzeci to są kwestie wynikające z rozmowy szefa MSW i prezesa NBP. Powiedział, że przesłuchane materiały nie stanowią podstawy do wszczęcia postępowania.

Kancelaria prezydenta poinformowała dziś, że nie będzie specjalnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie afery podsłuchowej. Niewykluczone natomiast, że kwestia ta może być przedmiotem najbliższego posiedzenia rady o co wnioskowało SLD.

RIRM

drukuj