PiS wygrywa badanie TNS Polska

Nowych europosłów wybierzemy dopiero w maju, ale gdyby Polacy do urn poszli już dziś, najwięcej mandatów zdobyłoby Prawo i Sprawiedliwość. 

Partie przygotowuje się nie tylko do eurowyborów, ale także do wyborów samorządowych i do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. PiS stawia na politykę socjalną i walkę z korupcją.  Jednym z elementów tej walki ma być powołanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego, które będzie koordynować działania wszystkich służb specjalnych.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się prawdopodobnie 25 maja. Mimo, że kampania wyborcza nie została jeszcze oficjalnie rozpoczęta, to polityczna walka już ruszyła. Partie ogłaszają nazwiska swoich kandydatów, a sondaże pokazują wstępne wyborcze preferencje.

Z najnowszego badania TNS Polska wynika, że w eurowyborach zwycięży Prawo i Sprawiedliwość na które chce głosować 25 procent wyborców. Platforma Obywatelska może liczyć na 20 proc. Z 11 procentowym poparciem, uplasował się komitet wyborczy Europa Plus – Twój Ruch. Niewiele gorszy wynik osiągnęłoby SLD – tę partię wskazało 10 proc. respondentów. Na kolejnych miejscach jest: PSL – 6 proc. poparcia, Solidarna Polska i Polska Razem – po 4 proc. poparcia oraz Kongres Nowej Prawicy – 3 proc.

– To, że PiS prowadzi, to nie jest nic dziwnego, bo to obecnie jest jedyna partia, która może pokonać Platformę Obywatelską – interpretuje wyniki badania TNS Polska dr Tomasz Koziełło, politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Uczestnictwo w wyborach według tego sondażu zadeklarowało 59 proc. respondentów, ale według politologa Marcina Palade, tak duża frekwencja nie jest realna.

– Myślę, że ta frekwencja będzie co najmniej dwukrotnie niższa i będzie kształtować się gdzieś w okolicach 25 proc., a to oznacza że ten wynik będzie zupełnie inny niż ten obecny w sondażach – twierdzi politolog.

Frekwencja przewidywana przez Marcina Palade wpłynęłaby najpewniej niekorzystnie na sytuację partii lewicowych. Tymczasem w Platformie Obywatelskiej wyborcza układanka nadal trwa. Część miejsc na listach jest już de facto obsadzona, ale regiony mają jeszcze czas – mówi Andrzej Halicki.

– Te 13 okręgów to walka głównie tych, którzy będą pierwszymi, bądź trzecimi osobami na liście, ale całe listy poznamy 22 marca – informuje polityk PO.

Obsada części jedynek na listach jest już niemal pewna: Barbara Kudrycka ma otwierać listę PO na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach, Jerzy Buzek na Śląsku. Jeśli wystartuje unijny Komisarz ds. Budżetu Janusz Lewandowski, będzie jedynką PO na Pomorzu. Niewykluczone, że pojawią się też byli ministrowie – Michał Boni, Jacek Rostowski czy Krystyna Szumilas. Prawo i Sprawiedliwość na razie nie chce mówić oficjalnie o swoich listach. „Najpierw program a potem ludzie, którzy będą ten program realizowali” – stwierdza Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP Prawo i Sprawiedliwość. Marcin Palade ocenia taką strategię PiS jako celną.

To jest dobry ruch bo pokazuje, że PiS wyróżnia się na tle innych ugrupowań, w szczególności tych lewicowych jak Europa Plus, SLD które najpierw pokazały jedynki – w tym celebrytów, a dopiero później będą mówiły o programie – zauważa.

Kongres programowy PiS odbędzie się w sobotę .  Na jakich kwestiach skupi się partia Jarosława Kaczyńskiego? Rąbka tajemnicy uchyla europoseł Ryszard Czarnecki.

– Gospodarka, kwestie społeczne, socjalne, zdrowie, polityka prorodzinna, bezpieczeństwo, walka z korupcją – wymienia eurodeputowany PiS. 

Infoafera, Elewarr, Amber Gold… to przykłady jak dziś działa państwo – wskazuje prof. Piotr Pogonowski, były dyrektor gabinetu szefa CBA.

– Te afery są szczytem góry lodowej, zwróćmy uwagę że ponad 90 proc. przedsiębiorców uważa, że łapówka jest najszybszym sposobem dostania zamówienia w sferze publicznej – przypomina prof. Piotr Pogonowski, były Dyrektor Gabinetu Szefa CBA.
– Nie, demokracja nie jest zagrożona przez PiS, demokracja jest zagrożona przez korupcję, rozkład państwa, przez to wszystko, co jest częścią systemu Donalda Tuska. Wierzymy, że ten system chyli się ku upadkowi, że przyjdzie jego koniec – mówi Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada reformę służb antykorupcyjnych. Ma powstać resort, który będzie koordynował działania wszystkich służb specjalnych od ABW, przez służby wojskowe, po CBA. Ma to usprawnić ich funkcjonowanie i wymianę informacji pomiędzy nimi.  Prawo i Sprawiedliwość chce skorzytać z cześci pomysłów, jakie miało w programie w 2005 roku. Wtedy dał on partii zwyciestwo zarówno w wyborach parlamentarnych i prezydenckich.

RIRM 

drukuj