fot. PAP

PiS w obronie prof. Chazana

PiS skieruje dziś do ministra Bartosza Arłukowicza list otwarty ws.  prof. Bogdana Chazana, który powołując się na klauzulę sumienia odmówił zabicia chorego, nienarodzonego dziecka, poczętego metodą in vitro.  Następnie został on odwołany z funkcji dyrektora szpitala im. Św. Rodziny.

List poparło już ponad 5 tys. osób, podpisów jednak wciąż przybywa. Politycy partii opozycyjnej wskazują w nim, że tak drastyczne decyzje względem profesora Chazana świadczą o tym, że  państwo polskie zmierza do jawnego totalitaryzmu.

Te żądania względem wszystkich osób wierzących, które wypowiedział minister Arłukowicz, aby sumienia pozostawiać w domu, to żądania państwa totalitarnego, nazistowskiego, państwa stalinowskiego. Czy my dzisiaj zmierzamy w tym kierunku? Czy rzeczywiście chcemy łamać ludzkie sumienia? Na tym oparliśmy nasz list i mamy nadzieję, że te podpisy pokażą, że przeważająca część społeczeństwa nie godzi się na łamanie dekalogu, nie godzi się na łamanie ludzkich sumień. Mamy nadzieję, że te podpisy trafią do pana ministra i pozwolą mu zweryfikować swoje stanowisko. Pozwolą zastanowić się czy warto dzisiaj w Polsce dzielić ludzi i czy warto łamać ludzkie sumienia? Jeżeli tak będzie, to będziemy zmierzali do państwa totalitarnego – mówił poseł Bartosz Kownacki.

Przypomnijmy, że zaledwie dwa dni po odwołaniu prof. Bogdana Chazana, wczoraj, w szpitalu Św. Rodziny  miała się rozpocząć procedura tzw. aborcji, czyli zabicia dziecka poczętego.

W kaplicy szpitalnej wystawiono wczoraj Najświętszy Sakrament i rozpoczęły się modlitwy w intencji obrony życia dziecka.

RIRM

drukuj