PiS przewiduje rozpad Unii

Projekt KE dot. pogłębiania eurolandu oznacza rozpad UE – alarmuje PiS Domagają się ujawnienia stanowiska rządu w tej sprawie; chce też dyskusji dot. statusu naszego kraju w nowej strukturze.

KE zaproponowała nowy instrument budżetowy tylko dla państw strefy euro. Zgromadzone środki byłyby przeznaczane na wspieranie pilnych potrzeb, np. na rynku pracy w borykających się z kryzysem krajach euro landu. W przyszłości instrument ewoluowałby  w centralny budżet euro strefy.

Na konferencji prasowej poseł Piotr Naimski powiedział, że plan jest rozłożony na kilka lat i ma prowadzić bez zmiany traktatów do unii bankowej, fiskalnej, a przede wszystkim do jeszcze ciągle nieokreślonej unii politycznej.

Całość dokumentu i pomysłu politycznego skłania do tego żebyśmy się zastanowili nad kształtem Unii Europejskiej. Czemu służą, cząstkowe rozwiązania, proponowane głównie przez Komisję Europejską, zatwierdzane przez Radę Unii Europejskiej. Już teraz wiemy, że składają się na model który praktycznie powoduje że Unia Europejska, w której jesteśmy, będzie zupełnie inną Unią, do której wstępowaliśmy w 2004 roku – ostrzega poseł Piotr Naimski.

Status Polski w debacie na temat przyszłości UE przypomina status, jaki uzyskała wczoraj Palestyna w ONZ, czyli państwa obserwatora – powiedział poseł Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych. Dodał, że w tej sytuacji potrzebne jest, by rząd  Donalda Tuska przedstawił jasne stanowisko w tej sprawie.

– Chcemy znać głos Polski w debacie o przyszłości Unii Europejskiej. Chcemy znać stanowisko rządu, jesteśmy gotowi tę debatę odbyć. Do takiej debaty zachęcamy, takiej debaty oczekujemy. Są dwa bardzo konkretne pytania, które stawiamy w dyskusji. Po pierwsze, czy nie jest tak, że defensywny fatalizm polityki europejskiej rządu wynika z tego, że rząd chce zapędzić Polskę do strefy euro. Chce postawić Polaków przed takim  wyborem, żeby go de facto nie było. Po drugie stawiam pytanie, czy nadal obowiązuje nas traktat, który obowiązywał do wejścia do tej strefy? Wydaje mi się, że w 2004 roku Polacy nie wydawali zgody na to żeby wejść do federacyjnej, fiskalnej Unii jaką proponuje dziś prezydent Barosso – komentuje poseł Krzysztof Szczerski.

Po zapoznaniu się ze stanowiskiem rządu PiS zorganizuje debatę ekspertów ws. UE.

RIRM 

drukuj